Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages

Nie mogę uwierzyć, że lada moment będzie Boże Narodzenie  czas biegnie tak niewiarygodnie szybko! Wiem, że to truizm, ale ciągle mnie to zadziwia 🙂 Dopiero było była Gwiazdka, a za pasem już kolejna. Brak prawdziwej zimy nie nastraja mnie też przesadnie świątecznie, ale nie ma co się oszukiwać – czas zacząć świąteczne przygotowania. Bardzo je lubię, mimo że bywają męczące, mimo że człowiek się zmęczy, a święta trwają tylko dwa-trzy dni. Oczywiście d głównych atrakcji zaliczam wszystkie przygotowania kulinarne – większość dań jest tradycyjna (nie mogę się już doczekać makówek!), ale co roku przygotowuję też coś nowego – tym razem będzie to pyszny pasztet na bazie orzechów włoskich. Wszystkie składniki użyte do jego przygotowania był ekologiczne, przyjechały jak co miesiąc z Free Delikatesów. Takie okazje jak Boże Narodzenie to fajna okazja, aby sięgnąć po nieco bardziej luksusowe produkty, zaszaleć. Sprawdzić dlaczego żywność ekologiczna tak zyskała na popularności, poczuć na własnej skórze i żołądku 😉 tę różnicę w jakości. Polecam szczególnie ekologiczne, niesiarkowane bakalie – Delikatesy mają imponujący wybór!

Proponuję Wam bogaty w smaku, prawdziwie świąteczny pasztet, którego głównym składnikiem są orzechy włoskie.  Świetnie komponują się z selerem, którego słodycz równoważy goryczkę orzechów. Będzie bardzo dobrze smakował z chrzanowym sosem, polecam!

Na keksówkę 25×10 cm:

Selery szorujemy, okrawamy korzenie, obieramy i kroimy w kostkę. Cebule obieramy, siekamy. W dużym garnku lub patelni rozgrzewamy olej, szklimy cebulę. Dodajemy seler i wsypujemy sól. Mieszamy i dusimy aż warzywa puszczą sok. Przykrywamy pokrywką – można dolać kilka łyżek wody jeżeli płynu jest mało – i dusimy na małym ogniu aż seler lekko zmięknie, około pół godziny.

Wszystkie składniki pasztetu łącznie z przyprawami i agarem umieszczamy w blenderze, najlepiej kielichowym – jeżeli mamy mały blender miksujemy porcjami i mielimy na tak gładką masę jak się da.

Pasztet pieczemy 45 minut w 180 stopniach w natłuszczonej lub wyłożonej papierem keksówce – ja piekłam w natłuszczonej ceramicznej. Gdy wystygnie lekko okrawamy brzegi i wyjmujemy. Polecam!

zielenina_kawa

Witam Cię na mojej stronie, dziękuję za odwiedziny! Nazywam się Magda, prowadzę Zieleninę od 2009 roku! Jestem autorką trzech książek z wegetariańskimi przepisami: “Zieleniny na talerzu“, “Zieleniny bez glutenu” i ”Zieleniny Party“. Przygotowuję także ebooki z prostymi i zdrowymi przepisami, które ułatwią Twoje gotowanie.

Zobacz więcej >

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

CO TYDZIEŃ PORCJA ŚWIEŻEJ ZIELENINY PROSTO DO TWOJEJ SKRZYNKI!

JEDZ ZDROWO, PYSZNIE I BEZ MIĘSA!

POBIERZ BEZPŁATNY EBOOK Z 15 PRZEPISAMI NA WEGAŃSKIE ŚNIADANIA!

SKLEPIK Z ZIELENINĄ
WARSZTATY KULINARNE
SZUKAJ PRZEPISU
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages
ZIELENINA DLA NIEJADKA
ZIELENINA. BISTRO

4 komentarze

  1. HappyAlimak
    9 grudnia 2015 @ 17:24

    Poczęstowałam się przepisem, za który bardzo dziękuję:)
    Pięknie wygląda ten pasztet, ale na początku skojarzył mi się z jakimś czekoladowym brownie:)) hihi:)
    Pozdrawiam!:)

    Reply

  2. HappyAlimak
    9 grudnia 2015 @ 22:24

    Poczęstowałam się przepisem, za który bardzo dziękuję:)
    Pięknie wygląda ten pasztet, ale na początku skojarzył mi się z jakimś czekoladowym brownie:)) hihi:)
    Pozdrawiam!:)

    Reply

  3. margot
    10 grudnia 2015 @ 05:49

    Madzia, ty mi napisz, który pasztet na te święta piec?. Ten tu czy te z Vege(tez który bo aż są trzy)?

    p.s Magda a przepis na ta bezglutenową pizze z listopadowego wydania zamieszczasz na blogu? bo ja się zgapiłam i jak poszłam po Vege to było , a jakże ale już te świąteczne

    Reply

  4. margot
    10 grudnia 2015 @ 10:49

    Madzia, ty mi napisz, który pasztet na te święta piec?. Ten tu czy te z Vege(tez który bo aż są trzy)?

    p.s Magda a przepis na ta bezglutenową pizze z listopadowego wydania zamieszczasz na blogu? bo ja się zgapiłam i jak poszłam po Vege to było , a jakże ale już te świąteczne

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close