To ciasto wybitnie w moim guście – wilgotne, lekko zakalcowate i wręcz pękające od owoców. Typowo letnie, z dużą ilością borówek, wyłącznie na owsianej mące, która świetnie smakowo pasuje do wszelkiego rodzaju owoców. Posłodziłam ją mieszanką stewii i brązowego cukru (ksylitol mi akurat wyszedł 😉 bo wypieki słodzone samą stewią nam nie smakują ze względu na jej nieco metaliczny posmak. Ciasto można oczywiście upiec z każdymi owocami, które lubicie 🙂

Na dużą babkę:

  • 3 szklanki mąki owsianej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 g miękkiego masła
  • 1 szklanka naturalnego jogurtu (może być roślinny)
  • 1/2 szklanki brązowego, nierafinowanego cukru trzcinowego
  • 1/4 szklanki stewii
  • 4 jajka (oznaczone 0 lub 1)
  • 1 szklanka borówek

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, formę natłuszczamy.

Borówki myjemy i osuszamy. Mieszamy je z dwoma łyżkami mąki  – wtedy rozłożą się równomiernie w cieście i nie opadną na dno. Resztę mąki mieszamy z proszkiem do pieczenia.

Masło ucieramy mikserem lub w robocie na puch razem z cukrem i stewią. Dodajemy kolejno jajka, wlewając następne dopiero, gdy poprzednie się wchłonie.Następnie dodajemy porcjami, naprzemiennie jogurt i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Gdy masa jest gotowa delikatnie mieszamy ją z borówkami, aby nie popękały. Przekładamy ciasto do formy, pieczemy ok. 45-50 minut do suchego patyczka. Studzimy w formie. Polecam!

Mam na imię Magdalena, w sieci mówią na mnie Zielenina. Skończyłam studia prawnicze, ale praca w zawodzie nie dawała mi spełnienia. Chciałam uczynić świat lepszym miejscem, dlatego założyłam bloga o kuchni wegetariańskiej, zgodnej z moimi wartościami. Przez 10 lat stał się on dla mnie sposobem na życie i źródłem ogromnej satysfakcji. Wydałam 3 książki kucharskie, prowadzę warsztaty kulinarne, jestem autorką sezonowych e-booków z przepisami, które nadają smaku codzienności.

Zobacz więcej >

Zapisz

Zapisz

Oszczędzaj czas i pieniądze z Klubem sezonowego gotowania!

Przepisy zgodnie z porami roku:

Facebook

22 komentarze

  1. Martha
    14 sierpnia 2014 @ 19:46

    Świetnie się prezentuje ta babka!:)
    Bardzo apetyczny przepis! *.*

    Reply

  2. Magdalena Kuchaja
    14 sierpnia 2014 @ 20:12

    mmmm, cóż za kuszący i zdrowy przepis 🙂

    Reply

  3. Martha
    14 sierpnia 2014 @ 22:46

    Świetnie się prezentuje ta babka!:)
    Bardzo apetyczny przepis! *.*

    Reply

    • Zielenina
      15 sierpnia 2014 @ 12:47

      dziękuję! 🙂

      Reply

  4. Magdalena Kuchaja
    14 sierpnia 2014 @ 23:12

    mmmm, cóż za kuszący i zdrowy przepis 🙂

    Reply

    • Zielenina
      15 sierpnia 2014 @ 12:46

      skuś się skuś 😉

      Reply

  5. margot
    15 sierpnia 2014 @ 05:32

    Wygląda rewelacyjnie , pewnie maliny też mogą być ? a ta stewia to zmielone listki czy jak?

    Reply

    • Zielenina
      15 sierpnia 2014 @ 09:46

      jasne, mogą być maliny 🙂 Stewię dawałam w pudrze

      Reply

    • margot
      15 sierpnia 2014 @ 12:06

      Magda , dziękuję za odpowiedz
      A ta stewia, to każdej firmy w miarę czy trzeba uważać?

      Reply

    • Zielenina
      15 sierpnia 2014 @ 19:32

      ja mam zwykłą kupioną w markecie. Niektóre mają bardzo silny metaliczny posmak, więc najlepiej mieć wypróbowaną.

      Reply

  6. margot
    15 sierpnia 2014 @ 08:32

    Wygląda rewelacyjnie , pewnie maliny też mogą być ? a ta stewia to zmielone listki czy jak?

    Reply

    • Zielenina
      15 sierpnia 2014 @ 12:46

      jasne, mogą być maliny 🙂 Stewię dawałam w pudrze

      Reply

    • margot
      15 sierpnia 2014 @ 15:06

      Magda , dziękuję za odpowiedz
      A ta stewia, to każdej firmy w miarę czy trzeba uważać?

      Reply

    • Zielenina
      15 sierpnia 2014 @ 22:32

      ja mam zwykłą kupioną w markecie. Niektóre mają bardzo silny metaliczny posmak, więc najlepiej mieć wypróbowaną.

      Reply

  7. Agnieszka
    15 sierpnia 2014 @ 23:13

    Jakiej wielkości masz formę na babkę? 🙂

    Reply

  8. Agnieszka
    16 sierpnia 2014 @ 02:13

    Jakiej wielkości masz formę na babkę? 🙂

    Reply

  9. gin
    17 sierpnia 2014 @ 15:46

    Mmm, wygląda naprawdę kusząco 🙂

    Reply

  10. gin
    17 sierpnia 2014 @ 18:46

    Mmm, wygląda naprawdę kusząco 🙂

    Reply

  11. Anonimowy
    19 sierpnia 2014 @ 17:00

    Dzisiaj upiekłam. Zostały tylko okruszki. Pycha! Zrobiłam z samym ksylitolem.

    Reply

  12. Anonimowy
    19 sierpnia 2014 @ 20:00

    Dzisiaj upiekłam. Zostały tylko okruszki. Pycha! Zrobiłam z samym ksylitolem.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close