Efekt spontanicznego eksperymentu, którego wynik zupełnie przeszedł moje oczekiwania 🙂 Miałam ochotę na coś marynowanego z dużą ilością koperku, a akurat miałam trochę upieczonej dyni muszkatołowej. Tak wpadłam na pomysł przygotowania dania a la “gravlax” – czyli łososia marynowanego z przyprawami i dużą ilością koperku.

Wiem, że niektórzy nie są zwolennikami takich eksperymentów czy nazewnictwa, ale jakby to uprzejmie ująć – nie zamierzam się tym przejmować 😉

Przepisów na gravlax jest cała masa – z pieprzem, jałowcem, a nawet burakami. Zdecydowałam się na wersję podstawową – cukier, sól, koperek, sok z cytryny. Aby danie miało lekko rybny posmak skropiłam je olejem lnianym.

Nieskromnie napiszę, że wyszło naprawdę fenomenalnie, więc szczerze polecam 🙂 Kruche, rozpływające się w ustach, doskonałe na przystawkę albo kolację. Najlepsze w parze z ciemnym chlebem i musztardą – przepis na chleb z selerem i karobem też się pojawi na blogu.

  • 400 g dyni muszkatołowej, upieczonej
  • sok z 1/2 cytryny
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 1 łyżka soli
  • świeżo zmielony pieprz
  • dużo, drobno posiekanego koperku
  • 2-3 łyżki oleju lnianego

Dynię kroimy pod kątem na kawałki. Skrapiamy olejem i sokiem z cytryny. Pokrywamy warstwą soli, cukru i świeżo zmielonego pieprzu. Wszystko grubo posypujemy siekanym koperkiem. Marynujemy w zamkniętym naczyniu, w lodówce co najmniej 24 godziny. Przed podaniem kroimy w cienkie plasterki. Serwujemy z ciemnym chlebem i musztardą. Polecam! 🙂

Mam na imię Magdalena, prowadzę Zieleninę. Z wykształcenia jestem prawniczką, z zamiłowania dietetyczką. Chciałam uczynić świat lepszym miejscem, dlatego założyłam bloga o kuchni wegetariańskiej, zgodnej z moimi wartościami. Przez 10 lat stał się on dla mnie sposobem na życie i źródłem ogromnej satysfakcji. Wydałam 3 książki kucharskie, prowadzę warsztaty kulinarne, jestem autorką sezonowych e-booków z przepisami, które nadają smaku codzienności.

Zobacz więcej >

Zapisz

Zapisz

Szkolenie + zestaw ebooków na cały rok!

Pobierz bezpłatny jadłospis na lato z przepisami i listą zakupów!

Przepisy zgodnie z porami roku:

Facebook

12 komentarzy

  1. Wegan Nerd
    18 lutego 2013 @ 18:12

    Jestem i byłam zawsze wielką fanka dyni! <3

    Reply

  2. Wegan Nerd
    18 lutego 2013 @ 23:12

    Jestem i byłam zawsze wielką fanka dyni! <3

    Reply

    • Zielenina
      22 lutego 2013 @ 18:32

      ja też! 🙂

      Reply

  3. mariszka
    19 lutego 2013 @ 14:00

    Nie mogę sobie wyobrazić jak to może smakować. Zupełnie, nie wiem w którą iść stronę! ale lubię dynię i koperek, gravlax też lubię haha, więc powinno mi zasmakować. Wiem za to, że wygląd ma niesamowicie mylący. Z początku myślałam, że to jakiś blady surowy tuńczyk:) potem że nieznany mi kuzyn grejpfruta i melona… zagwostka!

    Reply

    • Zielenina
      22 lutego 2013 @ 13:33

      smakuje naprawdę dobrze 🙂 dzięki olejowi lnianemu nawet ma trochę rybi posmak. No wiesz, tuńczyk u Zieleniny, jak mogłaś tak pomyśleć! 😉

      Reply

  4. mariszka
    19 lutego 2013 @ 19:00

    Nie mogę sobie wyobrazić jak to może smakować. Zupełnie, nie wiem w którą iść stronę! ale lubię dynię i koperek, gravlax też lubię haha, więc powinno mi zasmakować. Wiem za to, że wygląd ma niesamowicie mylący. Z początku myślałam, że to jakiś blady surowy tuńczyk:) potem że nieznany mi kuzyn grejpfruta i melona… zagwostka!

    Reply

    • Zielenina
      22 lutego 2013 @ 18:33

      smakuje naprawdę dobrze 🙂 dzięki olejowi lnianemu nawet ma trochę rybi posmak. No wiesz, tuńczyk u Zieleniny, jak mogłaś tak pomyśleć! 😉

      Reply

  5. Olcie ♥
    21 lutego 2013 @ 09:41

    Genialny blog ^^
    Aż ślinka cieknie c:
    Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie.

    http://olcie323.blogspot.com/

    Reply

    • Zielenina
      22 lutego 2013 @ 13:33

      dziękuję, na pewno do Was zajrzę 🙂

      Reply

  6. Olcie ♥
    21 lutego 2013 @ 14:41

    Genialny blog ^^
    Aż ślinka cieknie c:
    Pozdrawiamy i zapraszamy do siebie.

    http://olcie323.blogspot.com/

    Reply

    • Zielenina
      22 lutego 2013 @ 18:33

      dziękuję, na pewno do Was zajrzę 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close