Skip to content

Świetne jako dodatek do obiadu. Delikatne i kremowe, ale dość bogate w smaku. Oczywiście proste w przygotowaniu 🙂 Polecam!

Na 4 porcje:

  • 700-800 g selera korzeniowego
  • 250-300 g ziemniaków
  • 2 małe gruszki
  • garść orzechów włoskich (po wyłuskaniu)
  • 100 ml gęstego, naturalnego jogurtu
  • 4 łyżki oleju z orzechów
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Przygotowujemy miskę ze sporą ilością wody, do której wyciskamy kilka łyżek soku z cytryny. Seler obieramy, kroimy w kostkę i natychmiast wrzucamy do wody z sokiem, aby nie ściemniał. Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę wielkości podobnej jak pokroiliśmy seler. Zalewamy wodą i gotujemy razem aż zmiękną, około 25 minut, odcedzamy.

Obieramy i kroimy gruszki, powtarzamy manewr z wodą z dodatkiem soku z cytryny 🙂 Ziemniaki, seler i gruszki przekładamy do dużej miski, sztampfujemy 😉 Moje puree miało grudki, więc potraktowałam je dodatkowo żyrafą.

Orzechy prażymy na suchej patelni, grubo siekamy. Do masy dodajemy jogurt, olej, orzechy, doprawiamy i dokładnie mieszamy. Podajemy 🙂

Przy okazji się pochwalę, że przepis na zupę z soczewicy i suszonych pomidorów ukazał się w bieżącym numerze Palce Lizać, czyli bezpłatnym dodatku kulinarnym do Gazety Wyborczej 🙂

Mam na imię Magdalena, prowadzę Zieleninę. Z wykształcenia jestem prawniczką, z zamiłowania dietetyczką. Chciałam uczynić świat lepszym miejscem, dlatego założyłam bloga o kuchni wegetariańskiej, zgodnej z moimi wartościami. Przez 10 lat stał się on dla mnie sposobem na życie i źródłem ogromnej satysfakcji. Wydałam 3 książki kucharskie, prowadzę warsztaty kulinarne, jestem autorką sezonowych e-booków z przepisami, które nadają smaku codzienności.

Zobacz więcej >

Zapisz

Zapisz

Szkolenie + zestaw ebooków na cały rok!

Pobierz bezpłatny jadłospis na lato z przepisami i listą zakupów!

Przepisy zgodnie z porami roku:

Facebook

26 komentarzy

  1. eMajdak (Polka)
    8 lutego 2012 @ 20:09

    Pomyślimy 😀

    Reply

  2. Sikorka
    8 lutego 2012 @ 20:12

    jejć, Jesteś inspiracją w każdym calu ^^

    Reply

  3. eMajdak (Polka)
    9 lutego 2012 @ 01:09

    Pomyślimy 😀

    Reply

  4. Sikorka
    9 lutego 2012 @ 01:12

    jejć, Jesteś inspiracją w każdym calu ^^

    Reply

  5. Aurora
    9 lutego 2012 @ 05:16

    Wygląda jak górka, z której zjeżdżałam kiedyś na sankach 😀

    Reply

  6. Karmel-itka.
    9 lutego 2012 @ 07:12

    ojej, ciekawe ;]

    Reply

  7. Aurora
    9 lutego 2012 @ 10:16

    Wygląda jak górka, z której zjeżdżałam kiedyś na sankach 😀

    Reply

  8. Anonimowy
    9 lutego 2012 @ 10:59

    Chciałam zadać pytanie, niekoniecznie w temacie tego akurat postu. Chodzi mi o zupy: czy masz jakiś sprawdzony sposób na wywar warzywny, tak, by można było do zupki zrobić "bulion bez mięsa", a nie wodę z warzywami?

    Reply

  9. Karmel-itka.
    9 lutego 2012 @ 12:12

    ojej, ciekawe ;]

    Reply

  10. Anonimowy
    9 lutego 2012 @ 15:59

    Chciałam zadać pytanie, niekoniecznie w temacie tego akurat postu. Chodzi mi o zupy: czy masz jakiś sprawdzony sposób na wywar warzywny, tak, by można było do zupki zrobić “bulion bez mięsa”, a nie wodę z warzywami?

    Reply

  11. kabamaiga
    9 lutego 2012 @ 19:01

    I gruszka, i orzechy. Musi być pyszne.

    Reply

  12. Zielenina
    9 lutego 2012 @ 19:04

    Ewelina, oby myśli Wasze były owocne 😉
    Sikorka, oj tam oj tam, ale dziękuję 😉
    Aurora, bardzo mi się podoba to skojarzenie 😀
    Karmelitko, i pyszne 🙂
    Anonimowy, po prostu długo gotuję warzywa (z godzinę) i daję ich dwa razy tyle co standardowa włoszczyzna na ok. 2l wody. I oczywiście gotuję pod przykrywką na dość małym ogniu. Wychodzi naprawdę esencjonalny, bo też nie lubię wody bez smaku 😉

    Reply

  13. Marta
    9 lutego 2012 @ 20:40

    Z przyjemnością, koniecznie z podwójną ilością orzechów!

    Reply

  14. kabamaiga
    10 lutego 2012 @ 00:01

    I gruszka, i orzechy. Musi być pyszne.

    Reply

  15. Zielenina
    10 lutego 2012 @ 00:04

    Ewelina, oby myśli Wasze były owocne 😉
    Sikorka, oj tam oj tam, ale dziękuję 😉
    Aurora, bardzo mi się podoba to skojarzenie 😀
    Karmelitko, i pyszne 🙂
    Anonimowy, po prostu długo gotuję warzywa (z godzinę) i daję ich dwa razy tyle co standardowa włoszczyzna na ok. 2l wody. I oczywiście gotuję pod przykrywką na dość małym ogniu. Wychodzi naprawdę esencjonalny, bo też nie lubię wody bez smaku 😉

    Reply

  16. Marta
    10 lutego 2012 @ 01:40

    Z przyjemnością, koniecznie z podwójną ilością orzechów!

    Reply

  17. Ania Włodarczyk (aka vespertine)
    10 lutego 2012 @ 12:34

    O, wspominałaś o bogatym puree -super!

    A publikacji w PL gratuluję 🙂

    Reply

  18. Ania Włodarczyk (aka vespertin
    10 lutego 2012 @ 17:34

    O, wspominałaś o bogatym puree -super!

    A publikacji w PL gratuluję 🙂

    Reply

  19. arek
    11 lutego 2012 @ 13:08

    Mniam, bardzo w moim typie! 🙂

    Reply

  20. arek
    11 lutego 2012 @ 18:08

    Mniam, bardzo w moim typie! 🙂

    Reply

  21. Trzcinowisko
    12 lutego 2012 @ 18:02

    Przyznam że seler nigdy nie wywoływał u mnie entuzjazmu(chyba że surowy w surówce) ale to połączenie drażni moja wyobraźnię bardzo pozytywnie:)

    Reply

  22. Trzcinowisko
    12 lutego 2012 @ 23:02

    Przyznam że seler nigdy nie wywoływał u mnie entuzjazmu(chyba że surowy w surówce) ale to połączenie drażni moja wyobraźnię bardzo pozytywnie:)

    Reply

  23. Panna Malwinna
    14 lutego 2012 @ 07:15

    Niepozorny pan Seler i jakie pyszności można z niego wyczarować;)

    Reply

  24. Panna Malwinna
    14 lutego 2012 @ 12:15

    Niepozorny pan Seler i jakie pyszności można z niego wyczarować;)

    Reply

  25. Zielenina
    15 lutego 2012 @ 20:00

    bardzo polecam 🙂 Dzięki za komentarze i odwiedziny 🙂

    Reply

  26. Zielenina
    16 lutego 2012 @ 01:00

    bardzo polecam 🙂 Dzięki za komentarze i odwiedziny 🙂

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.