Co tydzień porcja świeżej Zieleniny prosto do Twojej skrzynki!

Zapisz się i pobierz - bezpłatny PDF, w którym znajdziesz proste przepisy na pyszne i zdrowe śniadania!

zielenina_facebook_group

20 komentarzy

  1. Aneta
    15 listopada 2011 @ 19:55

    Ja też uwielbiam ziemniaki. Jestem w trakcie przerabiania 'Przemytników na wakacjach', zrobiłam już chyba 5 przepis i wszystko smakuje całkiem nieźle.

    Reply

  2. Lukrecja
    15 listopada 2011 @ 20:19

    jakiś czas temu takiego przepisu szukałam
    szkoda że mam małe ziemniaki koło siebie

    Reply

  3. slyvvia
    15 listopada 2011 @ 20:35

    Nadziewane ziemniaki to jedne z moich ulubionych dań, a dawno nie jadłam. Taka wersja z pewnością smakuje doskonale. Robiłam kiedyś z czerwoną fasolą 🙂

    Reply

  4. Hankaskakanka
    15 listopada 2011 @ 21:05

    Super pomysł. Poszukam tej kawiorowej soczewicy 🙂

    Reply

  5. Aneta
    16 listopada 2011 @ 00:55

    Ja też uwielbiam ziemniaki. Jestem w trakcie przerabiania &#39Przemytników na wakacjach&#39, zrobiłam już chyba 5 przepis i wszystko smakuje całkiem nieźle.

    Reply

  6. Lukrecja
    16 listopada 2011 @ 01:19

    jakiś czas temu takiego przepisu szukałam
    szkoda że mam małe ziemniaki koło siebie

    Reply

  7. slyvvia
    16 listopada 2011 @ 01:35

    Nadziewane ziemniaki to jedne z moich ulubionych dań, a dawno nie jadłam. Taka wersja z pewnością smakuje doskonale. Robiłam kiedyś z czerwoną fasolą 🙂

    Reply

  8. Hankaskakanka
    16 listopada 2011 @ 02:05

    Super pomysł. Poszukam tej kawiorowej soczewicy 🙂

    Reply

  9. shaday
    16 listopada 2011 @ 05:50

    Wiele rzeczy nadziewałam, ale ziemniaków – nigdy. To jest pomysł. 😉

    Reply

  10. shaday
    16 listopada 2011 @ 10:50

    Wiele rzeczy nadziewałam, ale ziemniaków – nigdy. To jest pomysł. 😉

    Reply

  11. Mar
    16 listopada 2011 @ 16:22

    Nie jadłam jeszcze czarnej soczewicy, a juz z pewnością nie wymyśliłabym jej w ziemniaku. A za pieczonego ziemniaczka zabiłabym dzisiaj:)

    Reply

  12. hajduczek
    16 listopada 2011 @ 21:12

    A może jakaś podpowiedź, kto robi mozzarellę na mikrobiologicznej podpuszczce? Właściwie przydałby się cały wpis o mikrobiologicznych serach, bo nie wiem, czy wszędzie są dostępne? Pomyśl nad tym, proszę!

    Reply

  13. Mar
    16 listopada 2011 @ 21:22

    Nie jadłam jeszcze czarnej soczewicy, a juz z pewnością nie wymyśliłabym jej w ziemniaku. A za pieczonego ziemniaczka zabiłabym dzisiaj:)

    Reply

  14. quinoamatorka
    16 listopada 2011 @ 22:28

    Ja też uwielbiam ziemniaki, a nakrapiane soczewicą wyglądają fantastycznie. Oblizałam się szeroko!

    Reply

  15. Zielenina
    16 listopada 2011 @ 22:38

    Dziękuję wszystkim za miłe komentarze 🙂 W sumie to czarna soczewica nie różnic się jakoś specjalnie od zielonej (można nią zastąpić czarną), ale dużo fajniej wygląda 🙂
    Hajduczku, mlekovita robi wszystkie sery na mikrobilogicznej, m.in. mozarellę, suchą, będzie na zwykłych serach, nie obok mozarelli w zalewie i galbani też robi na mikrobiologicznej. Pomyślę o poście o serach 🙂
    Pozdrawiam wszystkich! 🙂

    Reply

  16. hajduczek
    17 listopada 2011 @ 02:12

    A może jakaś podpowiedź, kto robi mozzarellę na mikrobiologicznej podpuszczce? Właściwie przydałby się cały wpis o mikrobiologicznych serach, bo nie wiem, czy wszędzie są dostępne? Pomyśl nad tym, proszę!

    Reply

  17. quinoamatorka
    17 listopada 2011 @ 03:28

    Ja też uwielbiam ziemniaki, a nakrapiane soczewicą wyglądają fantastycznie. Oblizałam się szeroko!

    Reply

  18. Zielenina
    17 listopada 2011 @ 03:38

    Dziękuję wszystkim za miłe komentarze 🙂 W sumie to czarna soczewica nie różnic się jakoś specjalnie od zielonej (można nią zastąpić czarną), ale dużo fajniej wygląda 🙂
    Hajduczku, mlekovita robi wszystkie sery na mikrobilogicznej, m.in. mozarellę, suchą, będzie na zwykłych serach, nie obok mozarelli w zalewie i galbani też robi na mikrobiologicznej. Pomyślę o poście o serach 🙂
    Pozdrawiam wszystkich! 🙂

    Reply

  19. hajduczek
    18 listopada 2011 @ 21:44

    Dziękuję za odpowiedź! Zwykle kupuję galbani, bo bardzo ją lubię. Dziś wczytałam się w drobny druk i rzeczywiście, "odpowiednia dla wegetarian" napisali. A więc intuicja mnie nie zawiodła… Hurra!

    Reply

  20. hajduczek
    19 listopada 2011 @ 02:44

    Dziękuję za odpowiedź! Zwykle kupuję galbani, bo bardzo ją lubię. Dziś wczytałam się w drobny druk i rzeczywiście, “odpowiednia dla wegetarian” napisali. A więc intuicja mnie nie zawiodła… Hurra!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close