Pyszna jesienna zapiekanka w sam raz na niedzielny poranek, gdy ma się w planie długi spacer 🙂 Przygotowałam ją z orkiszowego chlebka na zakwasie z rodzynkami, który sama upiekłam, ale można użyć gotowego, kupionego pieczywa. Gdyby było bez rodzynek, wystarczy dosypać ich 50 g.

Gdyby zainteresował Was przepis na sam chlebek orkiszowy z rodzynkami to chętnie wklepię 🙂

Zapiekankę można przygotować w jednym dużym naczyniu lub kilku mniejszych (dobrze nadadzą się ramekiny). Gdy przygotujemy ją w mniejszym naczyniu i wyłożymy jego dno papierem albo grubo natłuścimy będzie można je odwrócić i zapiekanka będzie prezentować się po prostu fantastycznie 😉

Tym razem pokroiłam pieczywo w grube paski, a jabłka w cieniutkie plasterki, ale następnym razem pokroję wszystko w kostkę podobnej wielkości, myślę że całość będzie wtedy jeszcze stabilniejsza.

Przepis przygotowałam sama kompilując kilka ze strony Lecker.de.

Składniki są na 3-4 porcje:
kilkanaście kromek pieczywa lub 1 mała bułeczka na osobę
ewentualnie 50 g rodzynek
1/2 l mleka
1 opakowanie budyniu waniliowego
2 spore jabłka
50 g cukru pudru
2 jajka

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Naczynia do zapiekania natłuszczamy, dno wykładamy papierem do pieczenia. Jabłka obieramy, kroimy na cieniutkie plasterki lub w kostkę. Pieczywo kroimy na paski lub w kostkę. Jeżeli używamy chleba to okrawamy kromki ze skórki.

Jajka ubijamy widelce, wlewamy mleko, wsypujemy cukier puder i budyń waniliowy. Wszystko dokładnie mieszamy aż cukier i budyń się rozpuszczą. Jabłka i pieczywo układamy w naczyniach do zapiekania, zalewamy masą mleczną, zostawiamy na krótką chwilę, aby nasiąknęło.

Zapiekamy ok. 40-45 minut aż masa się zetnie i nie będzie płynna. Podajemy posypane cukrem pudrem.

Przy okazji przypominam o trwającym konkursie w którym można wygrać ręcznie robione zawieszki na kieliszki, zapraszam do wzięcia udziału!

Mam na imię Magdalena, w sieci mówią na mnie Zielenina. Skończyłam studia prawnicze, ale praca w zawodzie nie dawała mi spełnienia. Chciałam uczynić świat lepszym miejscem, dlatego założyłam bloga o kuchni wegetariańskiej, zgodnej z moimi wartościami. Przez 10 lat stał się on dla mnie sposobem na życie i źródłem ogromnej satysfakcji. Wydałam 3 książki kucharskie, prowadzę warsztaty kulinarne, jestem autorką sezonowych e-booków z przepisami, które nadają smaku codzienności.

Zobacz więcej >

Zapisz

Zapisz

Oszczędzaj czas i pieniądze z Klubem sezonowego gotowania!

Przepisy zgodnie z porami roku:

Facebook

14 komentarzy

  1. Karolina
    23 października 2011 @ 19:45

    Fajowa. 🙂 A przepis na chlebek orkiszowy poproszę. 🙂 Wygląda wybornie.

    Reply

  2. http://gotowaniee.blogspot.com/
    23 października 2011 @ 19:48

    brzmi mega smacznie 🙂

    Reply

  3. Anonimowy
    23 października 2011 @ 20:16

    uwielbiam Twoje śniadania 🙂 Moim hitem jak do tej pory był pudding tostowy z malinami i jeżynami, ale kto wie, ta zapiekanka brzmi tak dobrze…

    Reply

  4. DarkANGELika
    23 października 2011 @ 20:30

    Bardzo pomysłowe;)

    Reply

  5. Karolina
    23 października 2011 @ 22:45

    Fajowa. 🙂 A przepis na chlebek orkiszowy poproszę. 🙂 Wygląda wybornie.

    Reply

  6. http://gotowaniee.blogspot.com
    23 października 2011 @ 22:48

    brzmi mega smacznie 🙂

    Reply

  7. Anonimowy
    23 października 2011 @ 23:16

    uwielbiam Twoje śniadania 🙂 Moim hitem jak do tej pory był pudding tostowy z malinami i jeżynami, ale kto wie, ta zapiekanka brzmi tak dobrze…

    Reply

  8. DarkANGELika
    23 października 2011 @ 23:30

    Bardzo pomysłowe;)

    Reply

  9. shaday
    24 października 2011 @ 05:14

    Pomysłowo i jak pysznie! Będę musiała kiedyś spróbować 😉

    Reply

  10. margot
    24 października 2011 @ 07:29

    no fajowa , ze tak powtórzę za Karolina 😀

    Reply

  11. shaday
    24 października 2011 @ 08:14

    Pomysłowo i jak pysznie! Będę musiała kiedyś spróbować 😉

    Reply

  12. margot
    24 października 2011 @ 10:29

    no fajowa , ze tak powtórzę za Karolina 😀

    Reply

  13. Zielenina
    24 października 2011 @ 11:33

    dzięki dzięki, mam też w planie inne wariacje, dodatek budyniu to naprawdę fajna rzecz. Chcę też spróbować wersji z mlekiem sojowym

    Reply

  14. Zielenina
    24 października 2011 @ 14:33

    dzięki dzięki, mam też w planie inne wariacje, dodatek budyniu to naprawdę fajna rzecz. Chcę też spróbować wersji z mlekiem sojowym

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close