Co tydzień porcja świeżej Zieleniny prosto do Twojej skrzynki!

Zapisz się i pobierz - bezpłatny PDF, w którym znajdziesz proste przepisy na pyszne i zdrowe śniadania!

zielenina_facebook_group

20 komentarzy

  1. Maggie
    29 stycznia 2011 @ 21:23

    Mysle, ze placki (albo racuchy) to odpowiednia nazwa dla twoich rumianych sniadaniowych pysznosci. Bez wzgledu na to, jak je nazwiesz, wygladaja uroczo!

    Reply

  2. Maggie
    30 stycznia 2011 @ 02:23

    Mysle, ze placki (albo racuchy) to odpowiednia nazwa dla twoich rumianych sniadaniowych pysznosci. Bez wzgledu na to, jak je nazwiesz, wygladaja uroczo!

    Reply

  3. Paula
    30 stycznia 2011 @ 09:54

    to ja się poczęstuję dwoma w ramach śniadania, bo kuszą niezmiernie 🙂

    Reply

  4. Natalia
    30 stycznia 2011 @ 12:28

    Wg mnie to racuchy: wyglądają jak racuchy i nawet w składzie mają maślankę/jogurt czyli coś kwaśnego mlecznego.

    U nas mąż robi podobne na kolację (ze zwykłej mąki) najczęściej z bananami i jabłkami, polane syropem klonowym.

    Reply

  5. Paula
    30 stycznia 2011 @ 14:54

    to ja się poczęstuję dwoma w ramach śniadania, bo kuszą niezmiernie 🙂

    Reply

  6. Zielenina
    30 stycznia 2011 @ 17:01

    No właśnie, chyba w sumie racuchy nie wymienione przeze mnie w tytule pasują najlepiej 🙂 Racuszki śniadaniowe, brzmi nieźle i po polsku!
    Paula, myślisz, że dasz radę poprzestać na dwóch? 😉
    Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny!

    Reply

  7. Natalia
    30 stycznia 2011 @ 17:28

    Wg mnie to racuchy: wyglądają jak racuchy i nawet w składzie mają maślankę/jogurt czyli coś kwaśnego mlecznego.

    U nas mąż robi podobne na kolację (ze zwykłej mąki) najczęściej z bananami i jabłkami, polane syropem klonowym.

    Reply

  8. Karmel-itka.
    30 stycznia 2011 @ 18:05

    rety, ile w nich dobroci!
    ile wspaniałości!

    Reply

  9. Zielenina
    30 stycznia 2011 @ 22:01

    No właśnie, chyba w sumie racuchy nie wymienione przeze mnie w tytule pasują najlepiej 🙂 Racuszki śniadaniowe, brzmi nieźle i po polsku!
    Paula, myślisz, że dasz radę poprzestać na dwóch? 😉
    Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny!

    Reply

  10. Karmel-itka.
    30 stycznia 2011 @ 23:05

    rety, ile w nich dobroci!
    ile wspaniałości!

    Reply

  11. olga spaceage
    31 stycznia 2011 @ 10:19

    20? to musza być naprawdę małe 🙂
    super pomysł z tym sosem na zużycie zalewy 🙂 dam im szansę w najbliższy weekend (niezłe plany 😉 a dopiero poniedziałek 😉

    Reply

  12. olga spaceage
    31 stycznia 2011 @ 15:19

    20? to musza być naprawdę małe 🙂
    super pomysł z tym sosem na zużycie zalewy 🙂 dam im szansę w najbliższy weekend (niezłe plany 😉 a dopiero poniedziałek 😉

    Reply

  13. Bea
    1 lutego 2011 @ 15:59

    Pysznie i puchato wygladja Zielenino! Podoba mi sie pomysl tego gryczano-kokosowego 'miksu' 🙂

    Pozdrawiam!

    Reply

  14. Bea
    1 lutego 2011 @ 20:59

    Pysznie i puchato wygladja Zielenino! Podoba mi sie pomysl tego gryczano-kokosowego &#39miksu&#39 🙂

    Pozdrawiam!

    Reply

  15. kasztelanka
    5 lutego 2011 @ 14:12

    witam… placuszki mnie zachęciły swoim złocistym wyglądem i zrobiłam wczoraj. pewnie nie do końca wyszły, ale i tak były SMAKOWITE!
    dzisiaj zainspiruję się czekoladowym tortem-wygląda przepysznie! może na niedzielę?

    Reply

  16. kasztelanka
    5 lutego 2011 @ 19:12

    witam… placuszki mnie zachęciły swoim złocistym wyglądem i zrobiłam wczoraj. pewnie nie do końca wyszły, ale i tak były SMAKOWITE!
    dzisiaj zainspiruję się czekoladowym tortem-wygląda przepysznie! może na niedzielę?

    Reply

  17. Zielenina
    5 lutego 2011 @ 19:52

    Olgo, faktycznie nie są zbyt duże, bo daje się tylko łyżką stołową ciasta na jeden placuszek 🙂 Takie na 2 gryzy 😉
    Bea, polecam są naprawdę pyszne dzisiaj znowu jedliśmy tym razem w wersji podstawowej.
    Kasztelanko, a dlaczego miały Ci nie wyjść, coś mi się wydaje, że kokietujesz! 😉 Ciasto polecam bardzo, jest pyszne, proste i szybkie w wykonaniu.

    Reply

  18. Zielenina
    6 lutego 2011 @ 00:52

    Olgo, faktycznie nie są zbyt duże, bo daje się tylko łyżką stołową ciasta na jeden placuszek 🙂 Takie na 2 gryzy 😉
    Bea, polecam są naprawdę pyszne dzisiaj znowu jedliśmy tym razem w wersji podstawowej.
    Kasztelanko, a dlaczego miały Ci nie wyjść, coś mi się wydaje, że kokietujesz! 😉 Ciasto polecam bardzo, jest pyszne, proste i szybkie w wykonaniu.

    Reply

  19. Anonimowy
    22 kwietnia 2011 @ 19:39

    A co by było gdyby zamienić mąkę orkiszową na mąkę z amarantusa? Bo akurat orkiszowa się skończyła, a zakupiłam w ramach testowania inną…
    Będą równie smaczne?

    Reply

  20. Anonimowy
    22 kwietnia 2011 @ 22:39

    A co by było gdyby zamienić mąkę orkiszową na mąkę z amarantusa? Bo akurat orkiszowa się skończyła, a zakupiłam w ramach testowania inną…
    Będą równie smaczne?

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close