O MNIE

Zielenina prosto do Twojej skrzynki!

Zapisz się i pobierz - bezpłatny PDF, w którym znajdziesz 7 sposobów jak jeść więcej zieleniny!

zielenina_facebook_group
  • Gratuluję!!!!! 🙂
    Będę (i jestem) Pani stałą czytelniczką 😀

  • gratuluje artykulu!!! super 🙂

    Pozdrawiam 🙂

  • Bardzo się cieszę. Nie jestem wegetarianką, ale bardzo lubię potrawy wegetariańskie i często je przyrządzam.

  • Gratuluję, kochana :-*

    PS. Np. w Hiszpanii mają wodzionkę 😉

  • Dziękuję Wam bardzo! 🙂 Oczywiście od razu musiałam się chachnąć i przepisałam bezmyślnie rodzinny przepis z trefnym smalcem w składzie, który z żadnej strony wege nie jest :/ Napisałam już o sprostowanie głupiego błędu, tutaj już poprawiłam. Przepraszam za wpadkę!

  • Nie przejmuj się 🙂 Każdemu zdarza się wpadka, a artykuł jest świetny! Śledzę tego bloga od dawna i z całego serca gratuluję 🙂
    Zapraszam do mnie
    http://roslinozerka.blogspot.com/

  • Gratuluję artykułu! 🙂

    A wodzionką (i rondelkiem!) przypomniałaś mi potrawę, dzięki której nie padłam z głodu we wczesnym dzieciństwie, jako przebrzydły niejadek.
    Babcia i mama stawały na głowie żebym cokolwiek jadła, do czasu odkrycia, że mała cholera lubi żurek. Ale nie każdy, tylko wyłącznie w rondelku, z wrzuconym pokrojonym chlebem, oczywiście bez skórek, bo te rzeczona cholera uważała za wyjątkowo trujące. Przez całe lata wcinałam więc ten żurek z chlebem na śniadanie, ku wielkiej uldze rodzicielki i babci 😀

  • gratuluję i już czekam na kolejny artykuł 🙂

  • Uwielbiam wodzionkę, choć robię ją dopiero od kilku lat i w wersji nieortodoksyjnej – chleb najpierw podsmażam na oleju z czosnkiem, a później zalewam bulionem i posypuję serem.
    Gratki i z ciekawością czekam na ciąg dalszy 🙂

  • gratuluję i poczytuję z ciekawością.

  • Dzięki wszystkim jeszcze raz! 🙂
    Quino, robisz wiodzionkę de lux hihi 🙂

  • Czytałam, czytałam 🙂 Gratuluję!