Zielenina na śniadanie ebook do newslettera_biały

Co tydzień porcja świeżej Zieleniny prosto do Twojej skrzynki!

Zapisz się i pobierz bezpłatny PDF, w którym znajdziesz proste przepisy na pyszne i zdrowe śniadania!

24 komentarze

  1. Polka
    16 listopada 2010 @ 20:25

    Gratuluję!!!!! 🙂
    Będę (i jestem) Pani stałą czytelniczką 😀

    Reply

  2. Gosia
    16 listopada 2010 @ 20:41

    gratuluje artykulu!!! super 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    Reply

  3. shinju
    16 listopada 2010 @ 21:01

    Bardzo się cieszę. Nie jestem wegetarianką, ale bardzo lubię potrawy wegetariańskie i często je przyrządzam.

    Reply

  4. Hankaskakanka
    16 listopada 2010 @ 21:11

    Gratuluję, kochana :-*

    PS. Np. w Hiszpanii mają wodzionkę 😉

    Reply

  5. Zielenina
    16 listopada 2010 @ 22:01

    Dziękuję Wam bardzo! 🙂 Oczywiście od razu musiałam się chachnąć i przepisałam bezmyślnie rodzinny przepis z trefnym smalcem w składzie, który z żadnej strony wege nie jest :/ Napisałam już o sprostowanie głupiego błędu, tutaj już poprawiłam. Przepraszam za wpadkę!

    Reply

  6. Polka
    17 listopada 2010 @ 01:25

    Gratuluję!!!!! 🙂
    Będę (i jestem) Pani stałą czytelniczką 😀

    Reply

  7. Gosia
    17 listopada 2010 @ 01:41

    gratuluje artykulu!!! super 🙂

    Pozdrawiam 🙂

    Reply

  8. shinju
    17 listopada 2010 @ 02:01

    Bardzo się cieszę. Nie jestem wegetarianką, ale bardzo lubię potrawy wegetariańskie i często je przyrządzam.

    Reply

  9. Hankaskakanka
    17 listopada 2010 @ 02:11

    Gratuluję, kochana :-*

    PS. Np. w Hiszpanii mają wodzionkę 😉

    Reply

  10. Zielenina
    17 listopada 2010 @ 03:01

    Dziękuję Wam bardzo! 🙂 Oczywiście od razu musiałam się chachnąć i przepisałam bezmyślnie rodzinny przepis z trefnym smalcem w składzie, który z żadnej strony wege nie jest :/ Napisałam już o sprostowanie głupiego błędu, tutaj już poprawiłam. Przepraszam za wpadkę!

    Reply

  11. alexanderka
    17 listopada 2010 @ 06:04

    Nie przejmuj się 🙂 Każdemu zdarza się wpadka, a artykuł jest świetny! Śledzę tego bloga od dawna i z całego serca gratuluję 🙂
    Zapraszam do mnie
    http://roslinozerka.blogspot.com/

    Reply

  12. Monika
    17 listopada 2010 @ 07:21

    Gratuluję artykułu! 🙂

    A wodzionką (i rondelkiem!) przypomniałaś mi potrawę, dzięki której nie padłam z głodu we wczesnym dzieciństwie, jako przebrzydły niejadek.
    Babcia i mama stawały na głowie żebym cokolwiek jadła, do czasu odkrycia, że mała cholera lubi żurek. Ale nie każdy, tylko wyłącznie w rondelku, z wrzuconym pokrojonym chlebem, oczywiście bez skórek, bo te rzeczona cholera uważała za wyjątkowo trujące. Przez całe lata wcinałam więc ten żurek z chlebem na śniadanie, ku wielkiej uldze rodzicielki i babci 😀

    Reply

  13. alexanderka
    17 listopada 2010 @ 11:04

    Nie przejmuj się 🙂 Każdemu zdarza się wpadka, a artykuł jest świetny! Śledzę tego bloga od dawna i z całego serca gratuluję 🙂
    Zapraszam do mnie
    http://roslinozerka.blogspo

    Reply

  14. Monika
    17 listopada 2010 @ 12:21

    Gratuluję artykułu! 🙂

    A wodzionką (i rondelkiem!) przypomniałaś mi potrawę, dzięki której nie padłam z głodu we wczesnym dzieciństwie, jako przebrzydły niejadek.
    Babcia i mama stawały na głowie żebym cokolwiek jadła, do czasu odkrycia, że mała cholera lubi żurek. Ale nie każdy, tylko wyłącznie w rondelku, z wrzuconym pokrojonym chlebem, oczywiście bez skórek, bo te rzeczona cholera uważała za wyjątkowo trujące. Przez całe lata wcinałam więc ten żurek z chlebem na śniadanie, ku wielkiej uldze rodzicielki i babci 😀

    Reply

  15. Paula
    17 listopada 2010 @ 16:07

    gratuluję i już czekam na kolejny artykuł 🙂

    Reply

  16. Paula
    17 listopada 2010 @ 21:07

    gratuluję i już czekam na kolejny artykuł 🙂

    Reply

  17. quinoamatorka
    17 listopada 2010 @ 21:45

    Uwielbiam wodzionkę, choć robię ją dopiero od kilku lat i w wersji nieortodoksyjnej – chleb najpierw podsmażam na oleju z czosnkiem, a później zalewam bulionem i posypuję serem.
    Gratki i z ciekawością czekam na ciąg dalszy 🙂

    Reply

  18. quinoamatorka
    18 listopada 2010 @ 02:45

    Uwielbiam wodzionkę, choć robię ją dopiero od kilku lat i w wersji nieortodoksyjnej – chleb najpierw podsmażam na oleju z czosnkiem, a później zalewam bulionem i posypuję serem.
    Gratki i z ciekawością czekam na ciąg dalszy 🙂

    Reply

  19. asieja
    18 listopada 2010 @ 08:21

    gratuluję i poczytuję z ciekawością.

    Reply

  20. asieja
    18 listopada 2010 @ 13:21

    gratuluję i poczytuję z ciekawością.

    Reply

  21. Zielenina
    18 listopada 2010 @ 20:55

    Dzięki wszystkim jeszcze raz! 🙂
    Quino, robisz wiodzionkę de lux hihi 🙂

    Reply

  22. Zielenina
    19 listopada 2010 @ 01:55

    Dzięki wszystkim jeszcze raz! 🙂
    Quino, robisz wiodzionkę de lux hihi 🙂

    Reply

  23. Ania vel Vespertine
    25 listopada 2010 @ 20:39

    Czytałam, czytałam 🙂 Gratuluję!

    Reply

  24. Ania vel Vespertine
    26 listopada 2010 @ 01:39

    Czytałam, czytałam 🙂 Gratuluję!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close