Zielenina na śniadanie ebook do newslettera_biały

Co tydzień porcja świeżej Zieleniny prosto do Twojej skrzynki!

Zapisz się i pobierz bezpłatny PDF, w którym znajdziesz proste przepisy na pyszne i zdrowe śniadania!

28 komentarzy

  1. margot
    13 października 2010 @ 14:50

    Quinoamatorko, ja do zdjęcia to nie mam prawa się przyczepić i bardzo proszę też się nie czepiać 😀
    Bardzo lubię te twoje miseczki, a zawartości tych miseczek jeszcze bardziej lubię
    szkoda tylko ,że nigdy nie trafiłam jeszcze na pak choi

    Reply

  2. Paula
    13 października 2010 @ 15:02

    bardzo apetycznie wygląda takie danie!

    Reply

  3. margot
    13 października 2010 @ 17:50

    Quinoamatorko, ja do zdjęcia to nie mam prawa się przyczepić i bardzo proszę też się nie czepiać 😀
    Bardzo lubię te twoje miseczki, a zawartości tych miseczek jeszcze bardziej lubię
    szkoda tylko ,że nigdy nie trafiłam jeszcze na pak choi

    Reply

  4. Paula
    13 października 2010 @ 18:02

    bardzo apetycznie wygląda takie danie!

    Reply

  5. Polka
    13 października 2010 @ 19:15

    O to dzisiaj stołuję się tutaj JA 😀

    Reply

  6. aga-aa
    13 października 2010 @ 20:26

    uwielbiam i sobę i tego typu dania zatem już mi sie podoba 🙂

    Reply

  7. quinoamatorka
    13 października 2010 @ 21:56

    Alu, ja trafiłam na pak choi pierwszy raz. Warto było, choć na surowo bardziej mi smakowało. Wszelkie miseczki bardzo lubię 🙂

    Agatko i Paulo, cieszę się, że Wam się podoba.

    Polciu, to zdjęcie sprzed dwóch tygodni, ale dziś też mogę ugotować Ci coś pysznego 😉

    Reply

  8. Karmel-itka.
    13 października 2010 @ 21:59

    niezwykle zielone, wręcz wakacyjne Twe pak choi.
    musi smakowac wybornie ;]

    Reply

  9. Polka
    13 października 2010 @ 22:15

    O to dzisiaj stołuję się tutaj JA 😀

    Reply

  10. aga-aa
    13 października 2010 @ 23:26

    uwielbiam i sobę i tego typu dania zatem już mi sie podoba 🙂

    Reply

  11. quinoamatorka
    14 października 2010 @ 00:56

    Alu, ja trafiłam na pak choi pierwszy raz. Warto było, choć na surowo bardziej mi smakowało. Wszelkie miseczki bardzo lubię 🙂

    Agatko i Paulo, cieszę się, że Wam się podoba.

    Polciu, to zdjęcie sprzed dwóch tygodni, ale dziś też mogę ugotować Ci coś pysznego 😉

    Reply

  12. Karmel-itka.
    14 października 2010 @ 00:59

    niezwykle zielone, wręcz wakacyjne Twe pak choi.
    musi smakowac wybornie ;]

    Reply

  13. Hankaskakanka
    14 października 2010 @ 10:00

    Quinoamatorko, boski przepis, ale kokieteria (zdjęcia) zbyteczna 😉 Mnie się Twoje fotografie bardzo podobają.

    Reply

  14. Alex
    14 października 2010 @ 10:46

    Danie super… szkoda tylko że pak choi jest tak trudno dostępne 🙁 Ale nic to, kapusta pekińska będzie musiała mi wystarczyć 🙂

    Reply

  15. Kinga
    14 października 2010 @ 13:01

    Fantastycznie,że wzięłaś się za pak choi! Ja dotychczas robiłam ją jako dodatek do dania głównego i też dodawałam czosnek i imbir – widać lubią się te smaki. Spróbuję z makaronem! Przyłączam się do ubolewań, że pak choi tak trudno dostać, podobnie jak tempeh zresztą, mizunę, mibumę…..ale o tym więcej juz na moim blogu pisalam. Pozdr.

    Reply

  16. Kinga
    14 października 2010 @ 13:01

    Fantastycznie,że wzięłaś się za pak choi! Ja dotychczas robiłam ją jako dodatek do dania głównego i też dodawałam czosnek i imbir – widać lubią się te smaki. Spróbuję z makaronem! Przyłączam się do ubolewań, że pak choi tak trudno dostać, podobnie jak tempeh zresztą, mizunę, mibumę…..ale o tym więcej juz na moim blogu pisalam. Pozdr.

    Reply

  17. Karolina
    14 października 2010 @ 13:42

    Pak choi bardzo lubie, ale chyba wlasnie bardziej na cieplo. Pozeralam namietnie w zeszlym roku, przy okazji zaznajamiania sie z kuchnia tajska. Ten przepis wyglada fantastycznie i jak tylko zaopatrze sie w makaron, to bede robic.

    Reply

  18. Hankaskakanka
    14 października 2010 @ 13:00

    Quinoamatorko, boski przepis, ale kokieteria (zdjęcia) zbyteczna 😉 Mnie się Twoje fotografie bardzo podobają.

    Reply

  19. Pinos
    14 października 2010 @ 14:00

    Uwielbiam pak choi 🙂 Cały czas chodzą za mną pakchoiowe pierożki z "ulicy jedzenia"…
    I proszę mi tu się zdjęć nie czepiać 😛 skromna się znalazła 😛

    Reply

  20. Alex
    14 października 2010 @ 13:46

    Danie super… szkoda tylko że pak choi jest tak trudno dostępne 🙁 Ale nic to, kapusta pekińska będzie musiała mi wystarczyć 🙂

    Reply

  21. wegetarinka
    14 października 2010 @ 16:32

    mniam, ależ mi smaku narobiłaś! biorę całą michę 🙂 ja pak choi siałam u siebie, ale za późno i nici z plonów, w przyszłym roku będę mądrzejsza!

    Reply

  22. Kinga
    14 października 2010 @ 16:01

    Fantastycznie,że wzięłaś się za pak choi! Ja dotychczas robiłam ją jako dodatek do dania głównego i też dodawałam czosnek i imbir – widać lubią się te smaki. Spróbuję z makaronem! Przyłączam się do ubolewań, że pak choi tak trudno dostać, podobnie jak tempeh zresztą, mizunę, mibumę…..ale o tym więcej juz na moim blogu pisalam. Pozdr.

    Reply

  23. Kinga
    14 października 2010 @ 16:01

    Fantastycznie,że wzięłaś się za pak choi! Ja dotychczas robiłam ją jako dodatek do dania głównego i też dodawałam czosnek i imbir – widać lubią się te smaki. Spróbuję z makaronem! Przyłączam się do ubolewań, że pak choi tak trudno dostać, podobnie jak tempeh zresztą, mizunę, mibumę…..ale o tym więcej juz na moim blogu pisalam. Pozdr.

    Reply

  24. Karolina
    14 października 2010 @ 16:42

    Pak choi bardzo lubie, ale chyba wlasnie bardziej na cieplo. Pozeralam namietnie w zeszlym roku, przy okazji zaznajamiania sie z kuchnia tajska. Ten przepis wyglada fantastycznie i jak tylko zaopatrze sie w makaron, to bede robic.

    Reply

  25. Pinos
    14 października 2010 @ 17:00

    Uwielbiam pak choi 🙂 Cały czas chodzą za mną pakchoiowe pierożki z “ulicy jedzenia”…
    I proszę mi tu się zdjęć nie czepiać 😛 skromna się znalazła 😛

    Reply

  26. wegetarinka
    14 października 2010 @ 19:32

    mniam, ależ mi smaku narobiłaś! biorę całą michę 🙂 ja pak choi siałam u siebie, ale za późno i nici z plonów, w przyszłym roku będę mądrzejsza!

    Reply

  27. Polka
    17 października 2010 @ 16:10

    Polcia się zgadza! Wszystoi przygotowane przez Miszam Polcia zje z zamkniętymi oczami!

    Reply

  28. Polka
    17 października 2010 @ 19:10

    Polcia się zgadza! Wszystoi przygotowane przez Miszam Polcia zje z zamkniętymi oczami!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close