Majówka się kończy, więc koniec grillowania 😉 czas pomyśleć o jutrzejszym obiedzie. Ostatnio mam regularne dostawy przepięknego, dorodnego szpinaku z ogródku teściów, więc przerabiam go na kolejne dania – lubicie szpinak? U mnie w rodzinnym domu w ogóle się go nie jadało, poznałam go właściwie jako dorosła osoba, i bardzo go lubię. Ominęła mnie przedszkolna trauma zielonej brei (nie chodziłam do przedszkola), więc mogę go jeść bez wcześniejszej psychoanalizy 😉 Jadamy go często, moim zdaniem świetnie pasuje do curry, wyjątkowo dobrze łączy mi się z jego smakiem.

Curry przyrządzam często, gdy nie mam pomysłu na obiad, wrzucam jakie warzywa mam pod ręką, dodaję albo mleko kokosowe albo roślinne, gdy mam ochotę na lżejszą wersję. Ze strączków lubię dodawać albo czerwoną soczewicę albo ciecierzycę. I koniecznie jakieś zielone liście – szpinak, jarmuż czy nawet kapusta 🙂 Może moje curry nie jest przesadnie tradycyjne, ale jeszcze nie udało mi się zrobić niesmacznego (tfu tfu 😉 Zatem, zapraszam po przepis – uprzedzam, że korzystam z gotowej pasty o dobrym składzie, jeżeli macie ochotę przygotować własną, nie widzę przeciwwskazań 🙂

Na 4-5 porcji

  • 1 kg ziemniaków
  • 1/2 szklanki ciecierzycy, namoczonej na noc
  • 250-300 g świeżego szpinaku
  • 1 cebula
  • 250 pieczarek
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 2 łyżki łagodnej, zielonej pasty curry
  • 1/2 łyżeczki kuminu
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 puszka (400 ml) mleka kokosowego
  • 1 łyżeczka soli
  • zielona cebulka, do podania

Ciecierzycę płuczemy, zalewamy świeża wodą, dodajemy odrobinkę sody oczyszczonej – tak na czubku noża. Dzięki niej ugotuje się szybciej. Zagotowujemy, zdejmujemy pianę, gotujemy do miękkości pod przykryciem, 20-30 minut, odcedzamy.

Ziemniaki myjemy, obieramy, kroimy w kostkę. Szpinak myjemy bardzo dokładnie, kroimy w paski, bez łodyżek. Cebulę siekamy. Pieczarki myjemy lub nie, obieramy, kroimy w grube plastry. Cebulkę siekamy.

W dużym garnku rozgrzewamy olej, dodajemy cebulę i pieczarki, smażymy aż płyn odparuje. Dodajemy pastę curry, dokładnie mieszamy. Gdy uwolni aromat dodajemy ziemniaki, mieszamy, aby dobrze ją obtoczyła. Wlewamy mleko kokosowe oraz 1 puszkę wody. Gotujemy pod przykryciem aż ziemniaki zmiękną. Dodajemy szpinak i przyprawy oraz ugotowaną ciecierzycę, doprowadzamy do wrzenia, zdejmujemy z kuchenki. Podajemy posypane zieloną cebulką.<

Mam na imię Magdalena, prowadzę Zieleninę. Z wykształcenia jestem prawniczką, z zamiłowania dietetyczką. Chciałam uczynić świat lepszym miejscem, dlatego założyłam bloga o kuchni wegetariańskiej, zgodnej z moimi wartościami. Przez 10 lat stał się on dla mnie sposobem na życie i źródłem ogromnej satysfakcji. Wydałam 3 książki kucharskie, prowadzę warsztaty kulinarne, jestem autorką sezonowych e-booków z przepisami, które nadają smaku codzienności.

Zobacz więcej >

Zapisz

Zapisz

Szkolenie + zestaw ebooków na cały rok!

Pobierz bezpłatny jadłospis na lato z przepisami i listą zakupów!

Przepisy zgodnie z porami roku:

Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close