Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages

Pyszny, sycący i rozgrzewający. Połączenie składników jest dość niecodzienne, ale smak jest naprawdę pyszny 🙂 Bardzo prosty w przygotowaniu. Wychodzi go całkiem sporo, więc mamy z głowy obiad na co najmniej dwa dni. Wydaje się, że w przepisie jest zbyt duża ilość bulionu, bo aż 6 szklanek, ale się nie stresujcie – ryż wchłonie większość, zostanie tylko nieco pysznego sosu.

Danie można przygotować wieczorem, na drugi dzień będzie jeszcze smaczniejsze. Orzechy pozostaną chrupiące nabiorą tylko smaku gulaszu 🙂 Jednym słowem jak znalazł na zapowiadany powrót zimy, brrr. Polecam!

Zmodyfikowany przepis z  “A beautiful bowl of soup” Paulette Mitchell.

Na ok. 8-10 porcji:

  • 1/2 główki niedużej kapusty
  • 4 średnie marchewki
  • 2 duże cebule
  • 1 jabłko
  • 3/4 szklanki brązowego ryżu
  • 3/4 szklanki nerkowców, w całości
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 6 szklanek bulionu jarzynowego
  • 1/4 szklanki koncentratu pomidorowego
  • 4 łyżki oleju
  • 1/2 łyżeczki brązowego cukru, nierafinowanego lub innej substancji słodzącej
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki chilli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1/2 łyżeczki soli

Wszystkie warzywa obieramy i myjemy. Cebule siekamy w kostkę. Kapustę szatkujemy dość drobno, marchewki kroimy w półplasterki, a jabłko w kostkę.

W dużym garnku rozgrzewamy olej. Szklimy cebulę wraz z przyprawami, aż uwolnią aromat. Dodajemy kapustę i marchewkę, smażymy aż lekko zmiękną, około 10 minut.

Bulion mieszamy trzepaczką z koncentratem pomidorowym. Wlewamy do warzyw razem z cukrem, doprowadzamy do wrzenia.Dodajemy ryż i jabłko, zmniejszamy ogień, dusimy aż ryż będzie miękki – około 30 minut.

Na koniec wsypujemy orzechy i rodzynki, mieszamy, zostawiamy jeszcze na 10 minut. Polecam! 🙂

zielenina_kawa

Witam Cię na mojej stronie, dziękuję za odwiedziny! Nazywam się Magda, prowadzę Zieleninę od 2009 roku! Jestem autorką trzech książek z wegetariańskimi przepisami: “Zieleniny na talerzu“, “Zieleniny bez glutenu” i ”Zieleniny Party“. Przygotowuję także ebooki z prostymi i zdrowymi przepisami, które ułatwią Twoje gotowanie.

Zobacz więcej >

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER

CO TYDZIEŃ PORCJA ŚWIEŻEJ ZIELENINY PROSTO DO TWOJEJ SKRZYNKI!

JEDZ ZDROWO, PYSZNIE I BEZ MIĘSA!

POBIERZ BEZPŁATNY EBOOK Z 15 PRZEPISAMI NA WEGAŃSKIE ŚNIADANIA!

SKLEPIK Z ZIELENINĄ
WARSZTATY KULINARNE
SZUKAJ PRZEPISU
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in posts
Search in pages
ZIELENINA DLA NIEJADKA
ZIELENINA. BISTRO

34 komentarze

  1. whiness
    21 marca 2013 @ 17:56

    Co ja tu widzę… Nerkowce, rodzynki, a to w gulaszu? Ciekawe, ciekawe 🙂

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 12:10

      i naprawdę dobrze smakuje 🙂

      Reply

  2. Daria (Dietetycznie. Moja rzeczywistość.)
    21 marca 2013 @ 18:53

    bardzo ciekawy pomysł 😉

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 12:10

      niestety nie mój autorski, ale fajnie mieć książki z takimi przepisami 😉

      Reply

  3. Kamciss
    21 marca 2013 @ 20:04

    Ciekawe połączenie. Uwielbiam dodatek orzechów w daniu 🙂

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 12:11

      w takim razie na pewno zasmakuje Ci cały gulasz 🙂

      Reply

  4. whiness
    21 marca 2013 @ 21:56

    Co ja tu widzę… Nerkowce, rodzynki, a to w gulaszu? Ciekawe, ciekawe 🙂

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 16:10

      i naprawdę dobrze smakuje 🙂

      Reply

  5. Daria (Dietetycznie. Moja rzec
    21 marca 2013 @ 22:53

    bardzo ciekawy pomysł 😉

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 16:10

      niestety nie mój autorski, ale fajnie mieć książki z takimi przepisami 😉

      Reply

  6. Kamciss
    22 marca 2013 @ 00:04

    Ciekawe połączenie. Uwielbiam dodatek orzechów w daniu 🙂

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 16:11

      w takim razie na pewno zasmakuje Ci cały gulasz 🙂

      Reply

  7. teenager ;)
    22 marca 2013 @ 04:23

    z nerkowcami *-* pycha !

    Reply

  8. teenager ;)
    22 marca 2013 @ 08:23

    z nerkowcami *-* pycha !

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 16:11

      dokładnie! 🙂

      Reply

  9. lekki brzusio
    22 marca 2013 @ 11:03

    jednogarnkowe dania są wprost rewelacyjne.

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 12:12

      też bardzo lubię, szczególnie jak jest tak zimno, brrr!

      Reply

  10. Strony mobilne
    22 marca 2013 @ 14:05

    Przyznam się, że nie sądziłem iż danie wegetariańskie ( choćby na zdjęciu ) budzą taki apetyt 🙂

    Reply

    • Zielenina
      25 marca 2013 @ 09:20

      człowiek uczy się przez całe życie 😉

      Reply

  11. lekki brzusio
    22 marca 2013 @ 15:03

    jednogarnkowe dania są wprost rewelacyjne.

    Reply

    • Zielenina
      22 marca 2013 @ 16:12

      też bardzo lubię, szczególnie jak jest tak zimno, brrr!

      Reply

  12. Strony mobilne
    22 marca 2013 @ 18:05

    Przyznam się, że nie sądziłem iż danie wegetariańskie ( choćby na zdjęciu ) budzą taki apetyt 🙂

    Reply

    • Zielenina
      25 marca 2013 @ 13:20

      człowiek uczy się przez całe życie 😉

      Reply

  13. Hankaskakanka
    22 marca 2013 @ 20:28

    Oj, bardzo apetyczne to!

    Reply

  14. Hankaskakanka
    23 marca 2013 @ 00:28

    Oj, bardzo apetyczne to!

    Reply

    • Zielenina
      25 marca 2013 @ 13:21

      i bardzo pyszne! 🙂

      Reply

  15. Marta
    24 marca 2013 @ 10:53

    Mi się to połączenie bardzo podoba, zwłaszcza rodzynki i nerkowce w jednym garnku!

    Reply

    • Zielenina
      25 marca 2013 @ 09:21

      świetnie się te składniki łączą z pikantnymi przyprawami 🙂

      Reply

  16. Marta
    24 marca 2013 @ 14:53

    Mi się to połączenie bardzo podoba, zwłaszcza rodzynki i nerkowce w jednym garnku!

    Reply

    • Zielenina
      25 marca 2013 @ 13:21

      świetnie się te składniki łączą z pikantnymi przyprawami 🙂

      Reply

  17. Kasia
    1 października 2013 @ 13:00

    Właśnie popełniłam i skonsumowałam – pycha! 😀

    Reply

  18. Kasia
    1 października 2013 @ 16:00

    Właśnie popełniłam i skonsumowałam – pycha! 😀

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close