Jedne z najsmaczniejszych jakie do tej pory zrobiłam, bardzo polecam. Świetnie komponują się z cacykami. Zjedliśmy je w towarzystwie pieczonych ziemniaków i sałatki z czerwonej kapusty i śliwek – ta sałatka zdecydowanie zasługuje na odrębnego posta, więc go dostanie 😉

Zmodyfikowany przepis z Whole Living:
Na 8 kotlecików:
1/2 szklanki opłukanej quinoa
1/2 szklanki jakiejkolwiek białej fasoli namoczonej na noc
1 spora szalotka
1/4 szklanki bułki tartej
1 jajko z chowu wolnowybiegowego
1 łyżeczka kuminu
sól, pieprz
olej do smażenia
Na sos:
1 szklanka gęstego, naturalnego jogurtu
1 ogórek wężowy
1-2 ząbki czosnku
sól, pieprz

Fasolę płuczemy, gotujemy w wodzie do zupełnej miękkości. Gotujemy także quinoa.

Wszystkie składniki kotlecików miksujemy w malakserze na gładką masę. Na rozgrzanym oleju smażymy je na rumiano z obu stron (ok. 5 minut na stronę). Ogórka obieramy, trzemy na grubej tarce, odciskamy z nadmiaru wody. Mieszamy z jogurtem naturalnym. Czosnek drobniutko siekamy lub przeciskamy przez praskę. Doprawiamy, podajemy z kotlecikami.

Mam na imię Magdalena, prowadzę Zieleninę. Z wykształcenia jestem prawniczką, z zamiłowania dietetyczką. Chciałam uczynić świat lepszym miejscem, dlatego założyłam bloga o kuchni wegetariańskiej, zgodnej z moimi wartościami. Przez 10 lat stał się on dla mnie sposobem na życie i źródłem ogromnej satysfakcji. Wydałam 3 książki kucharskie, prowadzę warsztaty kulinarne, jestem autorką sezonowych e-booków z przepisami, które nadają smaku codzienności.

Zobacz więcej >

Zapisz

Zapisz

Szkolenie + zestaw ebooków na cały rok!

Pobierz bezpłatny jadłospis na lato z przepisami i listą zakupów!

Przepisy zgodnie z porami roku:

Facebook

12 komentarzy

  1. Maja Skorupska
    11 września 2012 @ 17:42

    najlepsze kotleciki jakie ostatnio widziałam na blogach! a miska piękna, rzeczywiście:)

    Reply

  2. Kamciss
    11 września 2012 @ 17:52

    Jeśli cacyki to ja biorę 😀

    Reply

  3. Hankaskakanka
    11 września 2012 @ 19:35

    Wspaniałości.

    Reply

  4. Aurora
    11 września 2012 @ 20:18

    Jak zawsze cudne!

    Reply

  5. Maja Skorupska
    11 września 2012 @ 20:42

    najlepsze kotleciki jakie ostatnio widziałam na blogach! a miska piękna, rzeczywiście:)

    Reply

  6. Kamciss
    11 września 2012 @ 20:52

    Jeśli cacyki to ja biorę 😀

    Reply

  7. Hankaskakanka
    11 września 2012 @ 22:35

    Wspaniałości.

    Reply

  8. Aurora
    11 września 2012 @ 23:18

    Jak zawsze cudne!

    Reply

  9. Zielenina
    12 września 2012 @ 18:11

    dzięki za komplementy w imieniu kotlecików 😉 Są naprawdę bardzo dobre także do kanapki jako udawany hamburger 😉

    Reply

  10. Zielenina
    12 września 2012 @ 21:11

    dzięki za komplementy w imieniu kotlecików 😉 Są naprawdę bardzo dobre także do kanapki jako udawany hamburger 😉

    Reply

  11. Bea
    19 września 2012 @ 06:36

    I kto powiedzial, ze tylko latem moze byc kolorowo na talerzu, prawda? 🙂
    Dolaczam do zachwytow nad misko-talerzem :))

    Pozdrawiam serdezcnie!

    Reply

  12. Bea
    19 września 2012 @ 09:36

    I kto powiedzial, ze tylko latem moze byc kolorowo na talerzu, prawda? 🙂
    Dolaczam do zachwytow nad misko-talerzem :))

    Pozdrawiam serdezcnie!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close