Po prostu przepyszna 🙂 Czasem robię w wersji minimalistycznej, tylko pietruszkę, bo zamarynowana w sosie i ziołach smakuje po prostu fantastycznie. Wolę ją także bez dodatku sałaty, a cukier zamieniam na miód. Do zestrugania pietruszki używam julienownicy, aby paseczki były cieńsze, bo wtedy pietruszka lepiej przechodzi marynatą, ale jeżeli jej nie macie wystarczy zwykła obieraczka. Zdecydowanie polecam wybierać do niej grubsze korzenie pietruszki, lepiej się je struga 🙂

Przepis pochodzi z blogaKasza Prodżekt, który bardzo polecam 🙂

  • 3 spore lub 6 mniejszych korzeni pietruszki
  • puszka fasolki kidney
  • 100 g marynowanych pieczarek
  • na sos:
  • 3 łyżki oleju (najlepiej rzepakowego tłoczonego na zimno)
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1/2 pęczka koperku
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • sól, pieprz

Fasolkę przepłukujemy wodą, odsączamy dobrze na sitku. Pieczarki również odsączamy. Pietruszkę obieramy i zestrugujemy na cienkie paseczki. Natki drobno siekamy.

Przygotowujemy sos – w miseczce łączymy wszystkie składniki mieszając do uzyskania gładkiej emulsji. Pietruszkę przekładamy do naczynia, w którym będziemy serwować sałatkę. Mieszamy ją z sosem i ziołami. Dodajemy fasolkę i pieczarki, mieszamy, podajemy 🙂

Sałatkę dodaję do akcji prowadzonej na blogu Filozofia Smaku “Warzywa strączkowe”

Mam na imię Magdalena, prowadzę Zieleninę. Z wykształcenia jestem prawniczką, z zamiłowania dietetyczką. Chciałam uczynić świat lepszym miejscem, dlatego założyłam bloga o kuchni wegetariańskiej, zgodnej z moimi wartościami. Przez 10 lat stał się on dla mnie sposobem na życie i źródłem ogromnej satysfakcji. Wydałam 3 książki kucharskie, prowadzę warsztaty kulinarne, jestem autorką sezonowych e-booków z przepisami, które nadają smaku codzienności.

Zobacz więcej >

Zapisz

Zapisz

Szkolenie + zestaw ebooków na cały rok!

Pobierz bezpłatny jadłospis na lato z przepisami i listą zakupów!

Przepisy zgodnie z porami roku:

Facebook

12 komentarzy

  1. marghe
    18 stycznia 2012 @ 16:46

    Baaardzo mi się podoba,. Zrobię z pieczarkami własnoręcznie marynowanymi

    Reply

  2. Anonimowy
    18 stycznia 2012 @ 16:47

    wyglada cudownie, ale to nic dziwnego, bo tutaj wszystko wyglada cudownie 🙂 pani zieleninko 🙂

    Reply

  3. kabamaiga
    18 stycznia 2012 @ 17:29

    Ciekawe, czy mój mąż, zdecydowany przeciwnik pietruszki, dałby się namówić.

    Reply

  4. Mar
    18 stycznia 2012 @ 20:18

    NIGDY nie robiłam nic z surowej pietruszki (z selera owszem) ale jak patrzę na tę Twoją sałatkę to bardzo tego żałuję, jeszcze w takim wydaniu, czarodziejka z Ciebie, obudziłaś we mnie gryzonia;)

    Reply

  5. marghe
    18 stycznia 2012 @ 21:46

    Baaardzo mi się podoba,. Zrobię z pieczarkami własnoręcznie marynowanymi

    Reply

  6. Anonimowy
    18 stycznia 2012 @ 21:47

    wyglada cudownie, ale to nic dziwnego, bo tutaj wszystko wyglada cudownie 🙂 pani zieleninko 🙂

    Reply

  7. kabamaiga
    18 stycznia 2012 @ 22:29

    Ciekawe, czy mój mąż, zdecydowany przeciwnik pietruszki, dałby się namówić.

    Reply

  8. Mar
    19 stycznia 2012 @ 01:18

    NIGDY nie robiłam nic z surowej pietruszki (z selera owszem) ale jak patrzę na tę Twoją sałatkę to bardzo tego żałuję, jeszcze w takim wydaniu, czarodziejka z Ciebie, obudziłaś we mnie gryzonia;)

    Reply

  9. Zielenina
    19 stycznia 2012 @ 10:16

    Marghe zazdroszczę Ci tych pieczarek 🙂
    Anonimowy no nie przesadzajmy, ale dziękuję bardzo 😉
    Kabamaigo, może mu podsuń i nie mów, że to pietruszka? 🙂 Po zamarynowaniu można dać się nabrać że to coś innego 😀
    Mar, ja się przymierzam do surowych buraków, mam ekstra przepis, a nigdy takich nie jadłam także kolejne eksperymenty przed nami 😉 Dzięki za miłe słowa kochana :*

    Reply

  10. Zielenina
    19 stycznia 2012 @ 15:16

    Marghe zazdroszczę Ci tych pieczarek 🙂
    Anonimowy no nie przesadzajmy, ale dziękuję bardzo 😉
    Kabamaigo, może mu podsuń i nie mów, że to pietruszka? 🙂 Po zamarynowaniu można dać się nabrać że to coś innego 😀
    Mar, ja się przymierzam do surowych buraków, mam ekstra przepis, a nigdy takich nie jadłam także kolejne eksperymenty przed nami 😉 Dzięki za miłe słowa kochana :*

    Reply

  11. Pinos
    20 stycznia 2012 @ 22:49

    Zielenino nie zazdrość, tylko marynuj 😉 Z tego co pamiętam, to "pieczarki Marghe" robi się bardzo prosto

    Reply

  12. Pinos
    21 stycznia 2012 @ 03:49

    Zielenino nie zazdrość, tylko marynuj 😉 Z tego co pamiętam, to “pieczarki Marghe” robi się bardzo prosto

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Na tej stronie wykorzystujemy cookie. Aby kontynuować użytkowanie strony (treść poprawnie się wyświetli po akceptacji), zaakceptuj politykę prywatności. polityka prywatności

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close