Gruba kromka świeżego chleba z chrupiącą skórką…Marzenie osób, które nie mogę jeść glutenu. Można oczywiście kupić gotowy chleb, ale często mają różne chemiczne domieszki żeby się nie rozpadały. Nie ma porównania z prawdziwym, pysznym chlebem upieczonym w domu.
Często słyszę, że upieczenie takiego chleba jest strasznie trudne, nie ma sensu próbować, i tak nie wyjdzie. A to nieprawda! Pieczenie chleba w ogóle nie jest trudne i nie daj sobie tego wmówić! Nie zawsze za pierwszym czy drugim razem wyjdzie nam chleb jak malowany, ale wszystko jest kwestią wprawy.
Jeżeli chcemy wziąć się za regularne pieczenie bardzo namawiam do kupienia garnka żeliwnego. Nie musi być wypasiony za kilka stów, ja używam zwykłego czarnego bez emalii, kupionego na allegro za mniej niż 100 złotych. Taki garnek, mocno rozgrzany dalej atmosferę podobną do pieca w piekarni, dzięki czemu smak jest niesamowity.
Nie ma różnicy czy pieczemy zwykły chleb czy bezglutenowy, zasady są te same. Garnek nagrzewamy pusty do 250 stopni – wkładamy do zimnego piekarnika. Ciasto – można na papierze do pieczenia przekładamy do nagrzanego garnka. Temperaturę zmniejszamy do 230 stopni. Na ogół piekę większość chlebów 30-35 minut z pokrywką, którą potem zdejmuję i dopiekam jeszcze 15-20 minut bez niej. Potem wyrzucam chleb na kratkę i się napawam.
Chleby bezglutenowe wychodzą smaczniejsze i mają lepszą strukturę, gdy dodamy do nich trochę ugotowanych ziemniaków albo kaszy jaglanej. Można je robić na bazie jednej mąki lub wymieszać kilka. Można piec na bazie drożdży albo zrobić zakwas z bezglutenowej mąki – robi się go tak samo jak z mąki zawierającej gluten.
Ale nie bój się, nie musisz od razu lecieć nastawiać zakwasu, zacznij od prostego chleba na drożdżach. Jeżeli nie masz żeliwnego garnka upiecz go w żaroodpornym naczyniu z pokrywką, takim które można nagrzać bez niczego w środku (aby nie pękło).
Chleb z kaszą jaglaną
Na jeden bochenek
- 1/4 szklanki kaszy jaglanej, surowej
- 1 łyżeczka świeżych drożdży
- 1 łyżeczka soli
- 100 g skrobi ziemniaczanej
- 300 g mąki gryczanej lub innej bezglutenowej
- 1 łyżka zmielonej babki płesznik/siemienia lnianego
- 1 1/2 szklanki wody
- 2 łyżki oleju
Kaszę jaglaną przelewamy wrzątkiem, gotujemy do miękkości na małym ogniu pod przykryciem z 1 szklanką wody, ok. 15 minut. Odcedzamy.
Kaszę przekładamy do naczynia, w którym będziemy wyrabia ciasto na chleb – można to zrobić w robocie kuchennym z hakiem.
Wlewamy wodę, dodajemy drożdże, mieszamy aż się rozpuszczą. Dodajemy olej.
W misce mieszamy mąki ze skrobią, solą i babką płesznik lub siemieniem. Dodajemy do mokrych składników. Wyrabiamy aż powstanie dobrze połączone, ale mocno klejące ciasto.
Odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia.
Po tym czasie przekładamy do miski, którą można papierem do pieczenia. Odstawiamy do ponownego wyrośnięcia.
W tym czasie wkładamy garnek do zimnego piekarnika i nagrzewamy do 250 stopni,
Gdy chleb wyrósł, po około godzinie, przekładamy go razem z papierem do garnka, przykrywamy pokrywką. Zmniejszamy temperaturę do 230 stopni, pieczemy 30 minut. Zdejmujemy pokrywkę i dopiekamy jeszcze 15 minut. Wyjmujemy na kratkę. Kroimy dopiero, gdy zupełnie wystygnie.
Przepis pochodzi z mojej książki “Zielenina bez glutenu”, w której znajdziecie wiele przepisów na bezglutenowe chleby, bułki i ciasta, a także na inne dania. Wszystko przygotowane z lokalnych składników ułożone według pór roku. Książkę możecie kupić na przykład tutaj albo tutaj.
O moich pozostałych książkach “Zielenina na talerzu” i “Zielenina Party”, przeczytacie tutaj.
Bezglutenowa
4 stycznia 2020 @ 21:42
Cudowny jest ten przepis, chleb smaczniejszy niż niejeden pszenny. Robiłam także z mąką ryżową i kukurydzianą pół na pół i też wychodzi. Dodaje do ciasta po łyżce siemienia i słonecznika i nie robi się zakalec. Dzieki Pani na nowo mogę jeść chlebek na śniadanie. 🙂
Grazyna
14 maja 2020 @ 08:42
Dzień dobry, chciałabym skorzystać z przepisu, ale zanim zacznę – mam dwa pytania:
1/ czy może być szklane naczynie żaroodporne , takie do zapiekanek?
2/ Ile to jest ” łyżeczka drożdży” – płaska, czubata, ile zagarnę?
Pozdrawiam
Zielenina
14 maja 2020 @ 09:56
może być szklane naczynie, tylko go nie nagrzewaj. Włóż do nagrzanego piekarnika już z wyrośniętym chlebem w środku. Drożdży mniej więcej łyżeczka, ile zgarniesz, na szczęście to nie apteka 😉
Mam nadzieję, że chleb Ci będzie smakował, pozdrawiam!
Ania
24 maja 2020 @ 22:00
Witam czy można użyć drożdży suszonych ? I jeśli tak to ile ?
Pozdrawiam Ania
Zielenina
26 maja 2020 @ 12:28
jasne. 1 paczuszka/500g mąki
Anna
9 czerwca 2020 @ 16:38
Witam
Czy jak sie pominie siemię lniane to chleb nie wyjdzie ?
Zielenina
9 czerwca 2020 @ 17:19
siemię pełni taką rolę jak jajko, więc bez niego chleb może się kruszyć
Anna
9 czerwca 2020 @ 17:55
Nie dałam siemienia ale dałam słonecznik i sezam chleb za 1 wyrastaniem
Troszkę wyrósł za drugim już wcale właśnie zdjęłam pokrywkę i dopiekam ale wyglada na to ze to jeden wielki zakalec ☹️
Zielenina
9 czerwca 2020 @ 20:39
z dużą ilością ziaren chleb mógł być za ciężki. Chleby bezglutenowe zachowują się inaczej niż te zwykłe. Może za krótko czekałaś przy drugim wyrastaniu. Jeżeli nie wyrósł porządnie, to faktycznie ma prawo być zakalec. Gdy jest chłodno potrzeba więcej czasu na wyrośnięcie.