Chłodnik z kiszonej marchewki. Z bobem smażonym z kminem rzymskim.

U mnie na Śląsku nie ma tradycji jedzenie chłodników. W naszej tradycyjnej kuchni też nie za bardzo można znaleźć na nie przepisy. Ciągle mam wątpliwości czy zimna zupa to w ogóle zupa 😉 ale przyznaję, że w ponad trzydziestostopniowym upale kubek takiego zimnego, kwaśnego orzeźwienia jest nadzwyczaj zacna. Pierwszy raz, specjalnie do tego chłodnika ukisiłam […]