Pomarańczowa granola. Z żurawiną i kardamonem

zielenina_granola4blog
Print Friendly

Uwielbiam domową granolę. Robię zawsze wielki słój, który znika w zastraszającym tempie. Zimą jadamy ją z podgrzanym mlekiem roślinnym, a w lecie  z musami owocami czy jogurtem. Zawsze robię dwie wielkie blachy, zapasu wystarcza na około dwa tygodnie, przy założeniu, że nie jemy jej codziennie 😉 Nigdy nie słodzę jej cukrem – używam syropu klonowego czy melasy buraczanej. Dodaję różne przyprawy – cynamon, kardamon, czasem wanilię.

zielenina_granola6blog

Sklepowa granola nie ma szans z tą domową. Wiemy, co jemy, nie ma w niej utwardzalnych tłuszczów roślinnych, tony cukru czy konserwantów. Dodaję nieco oleju kokosowego czy słonecznikowego i tyle. Po upieczeniu mieszam z suszonymi owocami i gotowe. Bardzo chętnie przygotowują ją ze mną moje dzieci – to idealne zajęcie dla małych rączek. Można odmierzać, mieszać i oczywiście kosztować 😀 Mój młodszy syn lubi ją jeść na sucho, prosto z miseczki jako chrupki.

zielenina_granola5blog

Jemy ją na śniadanie, a to najważniejszy posiłek dnia, więc bardzo dbam o składniki, z których ją przygotowuję. najczęściej korzystam z ekologicznych płatków – zboże, z których są przygotowane nie jest nawożone, pryskane i modyfikowane genetycznie. Moją ulubioną firmą jest Niro – rodzinne gospodarstwo, które ma własne uprawy zboża, mają świetne mąki, z których na okrągło piekę chleby, a płatki zjadamy wręcz kilogramami. Mają też moją ulubioną orkiszowa, pełnoziarnistą mannę.

logo niro

Wszystkie ich produkty są pakowane na świeżo, wszystko jest mielone czy walcowane przed zapakowaniem. Smak ich produktów jest naprawdę fantastyczny, jakość też jest świetna. Korzystam z nich od wielu lat, nie wyobrażam sobie już piec chleba czy ciast z innych mąk – ich orkiszowe są bezkonkurencyjne. Kupuję 5 kg wory, które znikają w okamgnieniu przerobione na pyszne chleby, muffinki, ciasta czy bułki.

Granolę przygotowałam z kilku rodzajów płatków, możecie użyć każdych jakie lubicie albo tylko jednego rodzaju. Nie ma żadnych przeszkód, aby była to mieszanka bezglutenowa.

zielenina_granola2blog

Pomarańczowa granola. Z żurawiną i kardamonem

Na dwie duże blachy granoli:

Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni. dwie duże blachy wykładamy papierem do pieczenia.

Pomarańcze szorujemy, parzymy. Obieramy ze skóry, dzielimy na cząstki. Pomarańcze, olej kokosowy i syrop klonowy miksujemy na gładko.

W dużej misce mieszamy płatki z cynamonem i kardamonem. Wlewamy zalewę, mieszamy długo i bardzo dokładnie, aby składniki były dobrze oblepione.

Rozkładamy na blachach. Prażymy ok. 45 minut mieszając od czasu do czasu, aby granola równo się opiekła. Ciepłą mieszamy ze słonecznikiem i żurawiną. Gdy wystygnie przekładamy do słoika.

Jemy z mlekiem roślinnym, jogurtem, musami owocowymi albo suchą.

zielenina_granola1blog

Jakie Ty lubisz dodatki do granoli?

 

Skosztuj też

  • Nigdy nie robiłam granoli sama, ale dziś wieczorem spróbuję – mam prawie wszystkie składniki. Obawiam się tylko, że przy takim aromacie wydobywającym się z piekarnika (kardamon, mmm) może nie przetrwać do rana. 🙂

    • u nas wielki słój po ogórkach konserwowych – 3l idzie maksymalnie w dwa tygodnie 😀 Koniecznie daj znać jak wyszło!

  • W końcu muszę spróbować, już sobie wyobrażam ten zapach, a o smaku nie wspomnę 🙂

    • polecam, ja właśnie dorobiłam wielki słój 😀

  • Kamila Aleksandra Pokój

    Wygląda kusząco! Chyba pokobinuję z Twoim przepisem (wersja z pomarańczą to nie dla mnie, ale całość i tak wygląda smakowicie!).

    • to zmiksuj jakiś inny owoc, nawet jabłko da radę, a też będzie piękny zapach 🙂

Wykonanie: Media in Motion