Kotlety „mielone” z bobu – świetne na obiad!

zielenina_mielone z bobu2
Print Friendly
W tym roku jemy wyjątkowo dużo bobu – wreszcie zaskoczyłam z tym warzywem i mam na nie pomysły 🙂 We wcześniejszych latach głównie gotowałam go na parze i robiłam sałatkę z jajkiem i brokułem z sosem czosnkowym. A w tym? Pasty do kanapek, sałatki, zupy, no i kotleciki wszelkiej maści.
Mam nadzieję, że kolejny rok będzie rokiem fasolki szparagowej, bo z nią też mam problem 😉 Może Wy podpowiecie mi jakieś ciekawe pomysły na nią? Będę bardzo wdzięczna!
Te kotlety są bardzo proste w przygotowaniu i idealnie pasują do gotowanych ziemniaków z koperkiem i mizerii. Bardzo lubię takie proste i bezpretensjonalne, sezonowe obiady! Oczywiście można też potraktować je jako burgery i podać w bułce 🙂
Moje kotleciki opanierowałam i usmażyłam, ale możecie też je upiec – posmarujcie je olejem i pieczcie ok. 20 minut w 180 stopniach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Używam bobu ugotowanego na parze, który gotuję dzień/wieczór wcześniej, aby usprawnić przygotowania – w ogóle całą masę na kotlety można przygotować wieczorem, a na drugi już tylko usmażyć/upiec. Polecam!
Kotlety „mielone” z bobu
na 12-14 sztuk:
  • 1 kg niełuskanego bobu, ugotowanego na parze
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 szklanki płatków drożdżowych
  • 1/2 szklanki dowolnych otrębów
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • bułka tarta do panierowania
  • olej do smażenia
Bób łuskamy. Miksujemy razem z cebulą i czosnkiem na gładką masę. Dodajemy otręby i płatki oraz przyprawy, dobrze mieszamy i odstawiamy na kwadrans, aby masa stężała – można do lodówki.
Mokrymi dłońmi formujemy spore kotlety, lekko je spłaszczamy. Panierujemy w bułce tartej i smaży po 4-5 minut z każdej strony na dobrze rozgrzanym oleju. Odsączamy na ręczniku papierowym, podajemy.

Skosztuj też

  • ekstra pomysł!!! świetne kotlety!

  • Doskonały dodatek do obiadu i świetny pomysł na wykorzystanie bobu 🙂

  • Świetne te kotlety , pewnie je też zrobię
    p.s1 zagniotłam ciasto na jagodzianki i wsadziłam do lodówki
    p.s2 ja uwielbiam fasolkę szparagowa i najlepiej mi smakuje prosto garnka , nawet bez bułki tartej , ale kiedyś robiłam nawet kotlety z niej wegańskie, a także taką panierowaną w jajku i bułce tartej

    • mam nadzieję, że jagodzianki wyjdą 😉 Panierowanej fasolki nie jadłam, muszę wypróbować!

  • Michał Łukawski

    Bob oczywiscie ugotowany?

    • tak – jest napisane w liście składników, że ugotowany na parze 🙂

Wykonanie: Media in Motion