„Pampi na talerzu. Jedzenie jest fajne!” – świetna książeczka dla dzieci i przepis na wielkanocne owieczki i zajączki do upieczenia z dziećmi! :-)

pampi
Print Friendly
Zbliża się Wielkanoc (właściwie to już stoi na progu!), więc pewnie przygotowania już u Was w pełni. Może już macie prezenty dla milusińskich, może nie, więc ja bardzo polecam Wam tę sympatyczną książeczkę wydawnictwa Znak. Autorki Ewelina Godlewska i Marta Piastowska przybliżają w „Pampim na talerzu. Jedzenie jest fajne!” przede wszystkim warzywa w zgrabnych rymowankach. Dorota Tajster przedstawia na ilustracjach kolorowe przygody Pampiego, który wędruje przez książeczkę zwiedzając brokułowy las czy pietruszkowy plac budowy 🙂 Jeżeli Wacie dzieci nie są wielkimi fanami jedzenia na pewno ta książka pokaże im, że nie taki ziemniak straszny! Aby sukces był zagwarantowany najlepiej po przeczytaniu książeczki ugotować coś z dzieckiem. 

 

Od wielu lat prowadzę kulinarne warsztaty dla dzieci i to najlepsza metoda żeby przekonać dzieci do jedzenia. Gdy dzieci biorą CZYNNY (nie stoją i patrzą, tylko same wykonują czynności) w przygotowaniu jedzenia właściwie nie zdarza się, aby nie wsunęły ze smakiem tego, co same przygotowały. Na moich warsztatach dzieci zjadają surowe warzywa, którymi ozdabiają tarty, bułki zielone od szpinaku i inne cuda. Podstawa to zaangażowanie dzieci – niech ugniatają, sypią mąkę, włączają sprzęty kuchenne, niech faktycznie gotują! Na dobry początek można wybrać jedną z historyjek z „Pampiego” i na jej bazie zbudować swoje danie. Ja proponuję Wam upieczenie z dziećmi wielkanocnych zajączków i baranków – pamiętajcie, aby dzieci miały wolność w zabawie. Nie upominajcie, nie wymagajcie, aby było „ładnie”. Jeżeli dzieci wolą lepić dinozaura zamiast owieczki, proszę bardzo 🙂
A teraz przepis – to proste drożdżowe ciasto z pełnoziarnistej mąki – przy okazji można przemycić trochę wiedzy dlaczego taka mąka jest zdrowsza, itp. Przygotowując takie bułeczki dzieci mogą odmierzyć i wymieszać składniki, włączyć robota, który zagniecie ciasto, a potem oczywiście formować wybrany kształt. Nie zapomnijcie też, że głównym wydarzenie wspólnego gotowania jest zjedzenie przygotowanego przysmaku 😉 Życzę powodzenia!
Na 1 porcję ciasta, z której przygotujemy 4-6 wybranych zwierzątek:
  • 2/3 szklanki mleka roślinnego lub wody
  • 1 łyżeczka świeżych drożdży
  • 2 1/2 szklanki pełnoziarnistej mąki orkiszowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 jajko, oznaczone 0 (opcjonalne)
  • 2 łyżki oleju roślinnego
W mleku lub wodzie rozpuszczamy drożdże, dodajemy olej lub jajko. Wsypujemy mąkę z solą i wyrabiamy (ręcznie lub w robocie kuchennym hakiem) gładkie ciasto. Można je odstawić, aby wyrosło, ale nie jest to koniecznie potrzebne.
Ciasto dzielimy na równe porcje – ich ilość zależy od tego ile zwierzątek chcemy otrzymać.
Dużą blachę albo dwie, wykładamy papierem do pieczenia.
Porcje ciasta dzielimy na części ciała owieczek i zajączków 😉 Owieczkom można zrobić tułów z małych kuleczek, które imitują wełnę 😀 a rogi i ogonki można zwinąć z dłuższego paska ciasta.
Należy dobrze przykleić (dociskając palcem) wszystkie części,a by nie odpadły podczas pieczenia.
Gotowe zwierzątka umieszczamy ostrożnie na blasze do pieczenia, pieczemy kwadrans w 190 stopniach.
Gdy lekko przestygnąć można je zjeść od razu lub posmarować wybrane miejsca miodem czy melasą i przykleić oczka, uśmiech lub posypać owieczkę ekspandowanym amarantusem. A potem oczywiście zjeść 😀
A z okazji Wielkanocy mam dla Was dwa egzemplarze książki „Pampi na talerzu. Jedzenie jest fajne!” – rozlosuję je wśród osób, które
pozostawią komentarz pod tym postem z krótkim uzasadnieniem jaki mają
pomysł na wspólne gotowanie z dziećmi 🙂 Na komentarze czekam do piątku, 25 marca do godz. 24.00 🙂

Skosztuj też

  • Anonimowy

    Droga Zielenino, komentarz zostawiłam pod postem na Facebooku. Pozdrawiam serdecznie i życzę wesołych świąt

  • Ojej jakie buły 🙂

  • Bardzo fajnie sie te bułki prezentują, robiłam je ostatnio dzieciakom bardzo im smakowały

  • książeczka jest super – też ją mamy!:)

Wykonanie: Media in Motion