Marchewkowe burgery z grochu i jaglanki z sałatką i sosem, słów kilka o ostropeście, a wszystko dla Free Delikatesy Ekologiczne :)

burgery11of1blog-948x1024
Print Friendly

W kolejnej odsłonie współpracy z Free Delikatesy Ekologiczne przygotowałam dla Was przepyszne burgery z żółtego grochu i kaszy jaglanej z podwójną dawką marchewki i masą sezamu 🙂 Podałam do nich sos z tahiny doprawiony czosnkiem, a w ramach zielonego dodatku prostą sałatkę z pikantnej rukoli z pieczonymi burakami i orzechami włoskimi. Wyszedł naprawdę bombowy zestaw, bogaty we wszystkie składniki odżywcze jakich nam trzeba, a do tego pyszny! To jedne z najlepszych kotletów jakie przygotowałam w swojej karierze 😉 Wyraziste w smaku, porządnie doprawione, a przy okazji konsystencję mają jak trzeba. Trzymają się tak dobrze, że nawet nie trzeba ich panierować, świetnie smażą się na patelni lekko natartej olejem. Można je też upiec w piekarniku alb na grillu.

Przed przygotowaniem posta przeglądałam niezwykle bogatą ofertę delikatesów i wpadło mi w oko masę przysmaków, z których część wykorzystałam do przygotowania prezentowanego dania. Free Delikatesy są niezwykle dobrze zaopatrzonym sklepem, mają ogromny wybór produktów, także dość niszowych i oryginalnych – na przykład przypraw czy olejów. Można znaleźć u nich różne ciekawe produkty, jak trawę żubrówkę, którą doprawiłam kotleciki czy olej z ostropestu, którym skropiłam rukolę. Przy okazji odkryłam bardzo fajną gotową przyprawę – podlaską dla wegetarian. Oczywiście to tylko sama mieszanka mielonych ziół, bez konserwantów i dodatków oparta na kminku, z dodatkiem m.in. czarnuszki. Świetnie podkreśla smak strączków.

http://freedelikatesy.pl/nowosci_we_free.html

Jak pewnie wiecie ostropest jest bardzo zdrowy, solidnie wspomaga pracę wątroby, więc warto po niego sięgać. Regeneruje zniszczone komórki wątroby i stymuluje produkcję nowych, obniża poziom bilirubiny, ma działanie przeciwnowotworowe, chroni wątrobę przed działaniem toksyn, a także skutkami ubocznymi leków. Dodaję jego zmielone ziarna do mojej posypki do kaszek, a olej wykorzystuję na zimno do sałat. Warto po niego sięgnąć, nie jest drogi, a właściwości są niezwykle cenne i potrzebne naszym organizmom.

Zostawiam Was z szalonym 😉 wyborem produktów w delikatesach i zapraszam po przepisy!

Na ok. 20 burgerów/kotlecików:

Sos:

Sałata:
na 4 porcje:

Groch płuczemy, przekładamy razem z kaszą do sporego rondla. Dodajemy dwie obrane i pokrojone marchewki. Wlewamy 3 szklanki wody. Gdy całość zawrze zbieramy z góry pianę. Gotujemy do miękkości na małym ogniu pod przykryciem, około 40 minut, aż składniki będą miękkie. Odcedzamy na sicie.

Składniki miksujemy z tahiną, dodajemy pozostałe 2 marchewki starte na drobnych oczkach tarki. Dodajemy sezam i otręby oraz przyprawy. Wszystko dokładnie mieszamy, odstawiamy na co najmniej pół godziny, aby smaki się przegryzły, a sypkie dodatki wpiły nadmiar wilgoci – można na całą noc do lodówki.

Mokrymi dłońmi formujemy zgrabne kotleciki smażymy kilka minut z każdej strony na patelni lekko natartej olejem. Można je upiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20-25 minut.

Wszystkie składniki sosu mieszamy ze sobą. Dodajemy grubo posiekaną natkę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszamy, posypujemy solą i płatkami chilli.

Rukolę myjemy, osuszamy. Buraki obieramy, kroimy na słupki. Orzechy łamiemy, można je wcześniej podprażyć, aby zintensyfikować smak. Rukolę przekładamy do miski, mieszamy z olejem. Na wierzch kładziemy buraki, skrapiamy octem. Posypujemy orzechami i solą.

Polecam! 🙂

>

Skosztuj też

Wykonanie: Media in Motion