Razowa tarta z gruszkami i żurawinami

tarta1
Print Friendly

Ta tarta ma na swoją obronę tylko to, że jest pyszna 🙂 No i ciasto jest razowe, jest w niej mało cukru i sporo owoców. Ale z drugiej jest w niej sporo nabiału w postaci maślanki i twarożku, który nie jest zbyt polecany w chłodnych porach roku ze względu na właściwości wychładzające i wzmagające produkcję śluzu w organizmie. No ale tak sobie myślę, że czasem można zaszaleć 😉 i raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi.

Gruszki i żurawina to samograj, idealne połączenie smaków, dopełnione przez kremowe nadzienie. Razowe ciasto podkreśla smak nadzienia, więc naprawdę warto użyć takiej mąki.  Do ciasta użyłam własnego twarożku zrobionego z także domowego jogurtu. Wystarczy odsączyć jogurt na gazie przyciskając go czymś ciężkim, aby uzyskać przepyszny, delikatny serek. Polecam!

Na formę do tarty o średnicy ok. 24 cm:

Na ciasto:
125 g twarożku o kremowej konsystencji
125 g miękkiego masła
125 g razowej, orkiszowej mąki
2 łyżki brązowego, nierafinowanego cukru lub 1 łyżka stewii/ksylitolu

Wszystkie składniki ciasta zagniatamy – najlepiej w robocie kuchennym albo mikserem, bo ciasto się mocno klei, formujemy je w kulę, zawijamy w folię aluminiową i chłodzimy przez ok. 30 minut. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy cienko na omączonej powierzchni, wyklejamy nic formę. Nakłuwamy widelcem i ponownie schładzamy, przygotowując w międzyczasie nadzienie.

Piekarnik nagrzewamy do 170 stopni.

Nadzienie:
150 g maślanki
150 g twarożku
1 jajko z chowu wolnowybiegowego
2 czubate łyżki budyniu w proszku o smaku waniliowym
4-5 łyżek  brązowego, nierafinowanego cukru lub 3 łyżki stewii/ksylitolu
4-5 niedużych gruszek, na przykład lukasówek
100 g żurawiny
2 łyżki konfitury morelowej

W misce mieszamy energicznie trzepaczką maślankę, twarożek, jajko i cukier aż połączą się w gładką masę. Gruszki obieramy, usuwamy delikatnie gniazda nasienne, nacinamy głęboko, ale tak aby nie przeciąć ich do końca. Żurawinę myjemy i osuszamy.

Nadzienie wylewamy na ciasto, na wierzchu układamy gruszki, a pomiędzy wsypujemy żurawinę. Pieczemy godzinę – godzinę i 15 minut aż ładnie się zrumieni, a wbity patyczek będzie suchy. Gdyby zbytnio się rumieniła, a ciągle byłą surowa można ją przykryć folią aluminiową.

Konfiturę zagotowujemy z łyżką wody, smarujemy pędzlem najpierw gruszki później resztę gorącej tarty. Wyjmujemy z formy po całkowitym ostudzeniu. Polecam! 🙂

Skosztuj też

Wykonanie: Media in Motion