Chłodnik arbuzowo-ogórkowy

chłodnik arbuzowy1
Print Friendly

Od pewnego czasu testuję przepisy dla fundacji Wiemy co jemy (nie mylić z portalem Wiemy, co zjemy 🙂 której celem jest promocja zdrowego stylu życia, a w szczególności zasad prawidłowego odżywiania jako źródła prewencji i wspomagania leczenia chorób zgodnie z „evidence based medicine” (medycyna oparta na dowodach naukowych) i w efekcie zmniejszanie społecznych kosztów opieki zdrowotnej. Są to zawsze przepisy wegetariańskie (a w zasadzie wegańskie), bez nabiału, olejów, cukru, itp. Raz w miesiącu ukazuje się przepis i i zdjęcie przetestowanej przeze mnie potrawy, a raz w miesiącu fundacja poleca przepis z mojego bloga spełniające przyjęte przez nią kryteria. Wszystkie przepisy wraz z toną przydatnych, opartych na badaniach naukowych informacji możecie znaleźć na ich fan pagu na facebook’u, polecam. Dietetyczką sprawującą nadzór nad stroną żywieniową jest dobrze znana w kręgach wegetariańskich i nie tylko Małgorzata Desmond.

Tym razem przetestowałam przepis na chłodnik (gazpacho) arbuzowo-ogórkowy. Pyszna, lekka i bardzo orzeźwiająca zupa, w sam raz na obecną falę upałów. Robi się ją błyskawicznie i bardzo prosto, polecam! Jedyna zmiana jaką wprowadziłam w stosunku do oryginalnego przepisu to sok z cytryn zamiast limonek, no i zmiksowałam zupę w całości – przyznaję, ze to z gapiostwa, hehe 😉

Na 4 porcje:
1 mały arbuz (lub 1/2 dużego) – połowa przeznaczona na purée, połowa pokrojona w kostkę;
5 ogórków – 3 całe, 2 pokrojone w kostkę;
sok z 3 cytryn (limonek);
garść drobnych listków mięty (można je także posiekać)

Połowę arbuza miksujemy z całymi ogórkami na purée. Odstawiamy na godzinę do lodówki. Dodajemy arbuza i ogórki pokrojone w kostkę oraz sok z limonki. Mieszamy, posypujemy miętą. Polecam!

Skosztuj też

  • Ooo, ale bym wypiła teraz taki chłodnik! W moim domu jest istna sauna!

  • MMM….. ślicznie to wygląda, i na pewno genialnie smakuje. 🙂

Wykonanie: Media in Motion