Dyniowe kotleciki z kaszy jaglanej

kotleciki1
Print Friendly

Rzutem na taśmę mój niestety jedyny w tym roku przepis na Festiwal Dyni, prowadzony co roku przez Beę. Ostatnimi czasy dużo osób prosiło mnie o jakiś pomysł na kaszę jaglaną w wersji wytrawnej, więc stąd pomysł na kotleciki z dodatkiem puree z dyni. Nie są może zbyt wyględne 😉 ale za to bardzo smaczne. Istnieje też duża szansa, że przypadną do gustu dzieciom 🙂

Na ok. 15 kotlecików:

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 1 szklanka puree z dyni
  • 1 jajko z chowu wolnowybiegowego
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • 4 łyżki bułki tartej
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/4 łyżeczki kurkumy, gałki muszkatołowej, pieprzu cayenne
  • sól do smaku

Kaszę parzymy, aby pozbyć się ewentualnej goryczki, zalewamy wodą w proposcji 1:3, zagotowujemy. Zmniejszamy ogień, gotujmey do miękkości pod przykryciem, ok. 20 minut. Odcedzamy ewentualny nadmiar płynu. W sporej misce mieszamy wszystkie składniki kotlecików, mieszając dokładnie. Dodajemy przyprawy i czosnek przeciśnięty przez praskę.

Smażymy na średnim ogniu na odrobinie oleju, polecam!<

Skosztuj też

  • mam na nie straszliwą ochotę! jutro muszę sprawdzić ile kosztuje dynia w tutejszych, lapońskich sklepach 🙂

  • Dyniowe kotleciki? dobry pomysł na piątkowy obiad, dzięki 🙂

  • wyglądają przepysznie 🙂

  • Świetne! Chyba zrobię je dziś na obiad… 🙂

  • Nigdy nie mogłam przekonać się do jaglanej kaszy…pewnie dlatego , ze próbowałam tylko deserowych dań z jej udziałem…Twoje kotleciki bardzo mnie zachęcają 🙂

  • Anonimowy

    wyglądaja przepysznie i pewnie tak smakuja tylko zamiast bulki tartej użyłabym zarodków przennych

  • Anonimowy

    Dopiero dzisiaj trafiłam na ten przepis. Mniej więcej raz na dwa tygodnie robię zapasik jaglanych placków, których używam codziennie zamiast zamiast chleba. Dynię lub inne warzywo dodaję starte na gruibej tarce, Zamiast tartej bułki daję otręby a także to co mam pod ręką albo na co mam ochotę czyli np. ziarna słonecznika, dyni, sezam, siemię lniane, orzechy itd. Dodaję również troszeczkę dobrego oleju, jedno jajko i białka w ilości zależnej od ilości kaszy. Placki te piekę w piekarniku aż zarumienią się w temp. 170 stopni ok.40 minut do godziny, trzeba kontrolować. Lubię w końcówce posypać stratym żółtym, twardym serem (np, cheddarem). O przyprawianiu nie wspominam ale to oczywiste, tym co się lubi. Pozdrawiam Zuza

  • Anonimowy

    Właśnie zrobiłam dla córki (wege) na obiad do pracy na jutro, ale już się zabrała za próbowanie i mówi, że pyszne !!! Miałam przecier dyniowy zamrożony, więc przygotowanie kotlecików było bajecznie proste. Uwielbiam takie przepisy ! Dziękuję !

  • U mnie totalnie zweganizowane, bez jajka. Siedzą w piekarniku z batatowymi frytkami. Już nieupieczone są fajne 🙂

Wykonanie: Media in Motion