Puree z selera, ziemniaków i gruszek z orzechami

puree1
Print Friendly

Świetne jako dodatek do obiadu. Delikatne i kremowe, ale dość bogate w smaku. Oczywiście proste w przygotowaniu 🙂 Polecam!

Na 4 porcje:

  • 700-800 g selera korzeniowego
  • 250-300 g ziemniaków
  • 2 małe gruszki
  • garść orzechów włoskich (po wyłuskaniu)
  • 100 ml gęstego, naturalnego jogurtu
  • 4 łyżki oleju z orzechów
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Przygotowujemy miskę ze sporą ilością wody, do której wyciskamy kilka łyżek soku z cytryny. Seler obieramy, kroimy w kostkę i natychmiast wrzucamy do wody z sokiem, aby nie ściemniał. Ziemniaki obieramy, kroimy w kostkę wielkości podobnej jak pokroiliśmy seler. Zalewamy wodą i gotujemy razem aż zmiękną, około 25 minut, odcedzamy.

Obieramy i kroimy gruszki, powtarzamy manewr z wodą z dodatkiem soku z cytryny 🙂 Ziemniaki, seler i gruszki przekładamy do dużej miski, sztampfujemy 😉 Moje puree miało grudki, więc potraktowałam je dodatkowo żyrafą.

Orzechy prażymy na suchej patelni, grubo siekamy. Do masy dodajemy jogurt, olej, orzechy, doprawiamy i dokładnie mieszamy. Podajemy 🙂

Przy okazji się pochwalę, że przepis na zupę z soczewicy i suszonych pomidorów ukazał się w bieżącym numerze Palce Lizać, czyli bezpłatnym dodatku kulinarnym do Gazety Wyborczej 🙂

Skosztuj też

  • Pomyślimy 😀

  • jejć, Jesteś inspiracją w każdym calu ^^

  • Wygląda jak górka, z której zjeżdżałam kiedyś na sankach 😀

  • ojej, ciekawe ;]

  • Anonimowy

    Chciałam zadać pytanie, niekoniecznie w temacie tego akurat postu. Chodzi mi o zupy: czy masz jakiś sprawdzony sposób na wywar warzywny, tak, by można było do zupki zrobić "bulion bez mięsa", a nie wodę z warzywami?

  • I gruszka, i orzechy. Musi być pyszne.

  • Ewelina, oby myśli Wasze były owocne 😉
    Sikorka, oj tam oj tam, ale dziękuję 😉
    Aurora, bardzo mi się podoba to skojarzenie 😀
    Karmelitko, i pyszne 🙂
    Anonimowy, po prostu długo gotuję warzywa (z godzinę) i daję ich dwa razy tyle co standardowa włoszczyzna na ok. 2l wody. I oczywiście gotuję pod przykrywką na dość małym ogniu. Wychodzi naprawdę esencjonalny, bo też nie lubię wody bez smaku 😉

  • Z przyjemnością, koniecznie z podwójną ilością orzechów!

  • O, wspominałaś o bogatym puree -super!

    A publikacji w PL gratuluję 🙂

  • Mniam, bardzo w moim typie! 🙂

  • Przyznam że seler nigdy nie wywoływał u mnie entuzjazmu(chyba że surowy w surówce) ale to połączenie drażni moja wyobraźnię bardzo pozytywnie:)

  • Niepozorny pan Seler i jakie pyszności można z niego wyczarować;)

  • bardzo polecam 🙂 Dzięki za komentarze i odwiedziny 🙂

Wykonanie: Media in Motion