Zielenina urywa się na krótkie wakacje :)

Print Friendly
Lepsze krótkie niż żadne 😉 Od jutra znikam na prawie dwa tygodnie! Żeby się Wam nie nudziło  w tym czasie zaprosiłam kilkoro gości, którzy ugotują coś interesującego. Warunki zabawy są dwa – potrawa ma być wegetariańska i mieć w składzie – a jakżeby inaczej – zieleninę 😀 Goście będą z blogów zarówno wegetariańskich jak i nie także jestem bardzo, ale to bardzo ciekawa efektów, bo sama nie wiem co zaprezentują. Ryzyk, fizyk raz się żyje 😉 
Nie zdradzam dokładnie kto jest na liście gości żeby była w końcu jakaś niespodzianka!
Zabawą będzie zawiadywać Monika z Pieczemy tu i tam podszywając się oczywiście pode mnie także wiecie – jakby co, to liczę na Was, że będziecie bronić dobrego imienia Zieleniny 😉
Życzę Wam dobrej zabawy i do zobaczenia za około dwa tygodnie! 

Skosztuj też

  • Prawie 2 tygodnie to krótkie wakacje? Kobieto, rozbestwiłaś się 😉

  • w takim razie udanego i do miłego 😀

  • Uprzejmie donoszę, że nie działa mi na żadnym komputerze i żadnej przeglądarce dodawanie zdjęć na blogu, jakimkolwiek 🙁
    Wybieram zdjęcie z dysku, uruchamia się przesyłanie i tak już zostaje, nic się nie dzieje.

    Jeśli ktoś z Zieleninowych gości wie jak to rozwiązać, to bardzo proszę o podzielenie się wiedzą, bo pierwszy gościnny wpis już czeka na publikację, a ja nie potrafię tego wykonać 🙁
    Zielenina mnie jak nic zamorduje…

  • Hmmm, nieciekawie; ja blogspota nie znam zupełnie, może spróbuj z innej przeglądarki? Zakładam, że zdjęcia są w odpowiednim formacie i z rozmiarem wszystko ok?

  • No właśnie to jakaś ciekawostka przyrodnicza, bo zdjęcia są ok, a przeglądarki trzy wypróbowałam, wszędzie to samo. Wieczorem spróbuję jeszcze na innych komputerach.

    Pogooglowałam, nie jestem jedyna z takimi objawami, ale rozwiązania póki co nie znalazłam. Jak nie znajdę, to Magda zamieści gościnne wpisy po powrocie, ale mam nadzieję, że "się naprawi", bo nie o to w zabawie chodziło..

  • heheh, no raczej bomby Ci nie zostawiła, ale jeśli z różnych przeglądarek i komputerów nie wchodzi, jak piszesz, to zdjęcia muszą być trafione…

  • Nie no, Zieleniny to ja nie posądzam o dywersję ;), bo do mojego i Lidki bloga też nie mogę dodać żadnego zdjęcia.
    Nic, mam nadzieję, że usterka minie i wasze wpisy jednak opublikuję, bo szkoda żeby czekały dwa tygodnie.

  • Mnie czasami tez sie tak dzieje na blogerze, w trakcie dodawania zdjec nagle w nowym oknie zamiera jakakolwiek akcja. Ale zostawiam to i po zamknieciu okna okazuje sie, ze zdjecie z kodem html wklejone. Czary-mary.

    Mam nadzieje, ze dzis sie wyrobie i wysle Ci wpis, ale jakbys miala nadal techniczne problemy, to daj prosze znac, bo ja pod duza presja czasowa dzialam i moglabym sobie dac luz, jesli na czwartek nie dasz rady go opublikowac. 🙂

  • Karolino, absolutnie nie musisz wysyłać już dziś, spokojnie może być nawet w czwartek, bo blogger działa mi tylko na jednym domowym komputerze, więc zamieszczę Twój wpis po powrocie z pracy.

Wykonanie: Media in Motion